
Mistrzynie Polski w koszykówce Kobiet, zawodniczki Wisły Can Pack Kraków udanie zakończyły zmagania w rozgrywkach grupowych Euroligi Kobiet.
Już jutro odbędą się ostatnie mecze fazy grupowej Euroligi Kobiet. Jak już było wcześniej wiadomo, udział w kolejnej fazie zapewniły sobie zespoły CCC Polkowic oraz Wisły Can Pack Kraków.
Sztuka ta nie udała się Lotosowi Gdynia, który po serii porażek stracił szansę na fazę pucharową.
Nie tak wyobrażali sobie spotkanie z trzecią ekipą ubiegłorocznych rozgrywek Euroligi gracze oraz fani "Królewskich".
Real Madryt nie dał rady zrewanżować się za ubiegłoroczną porażkę z meczu o 3 miejsce w Final Four i wyraźnie uległ przed własną publicznością drużynie Mistrza Włoch - Montepashi Siena aż 69:88.
Bez żadnych szans w starciu z CSKA Moskwa byli gracze Anadolu Efes Stambuł, którzy przybyli na drugie spotkanie fazy Top 16 do stolicy Rosji.
4500 tysiące fanów, jacy pojawili się w Uniwersal Sports Hall CSKA było świadkami gry do jednego kosza i dwunastego zwycięstwa swoich pupili w tegorocznych rozgrywkach Euroligi.
Wczoraj odbyło się pięć spotkań pierwszej kolejki fazy Top 16 w Eurolidze Mężczyzn. W najciekawszym spotkaniu Unicaja Malaga przegrała przed własną publicznością z Realem Madryt 80:81.
"Królewscy" wygrali spotkanie dzięki rzutowi prawie z końcową syreną w wykonaniu Nikoli Mirotica.
Zawodniczki Wicemistrzyń Polski - CCC Polkowice w swoim pierwszym sezonie w rozgrywkach Euroligi dokonały nie lada wyczynu awansując do drugiej rundy elitarnych rozgrywek.
Sztuka ta udała się Polkowiczankom po pokonaniu węgierskiego Sopronu aż 83:50.
Wczoraj trzema spotkaniami zainaugurowana została druga faza rozgrywek Euroligi Mężczyzn - TOP 16. W najciekawszym spotkaniu dnia Olympiacos Pireus podejmował u siebie CSKA Moskwa.
Po bardzo ciekawym spotkaniu zwyciężyli przyjezdni w stosunku 86:78, jednak szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść dopiero w drugiej połowie.
Ekipa Mistrzów Polski ma za sobą jak na razie bardzo nieudany sezon. Zaledwie jedno zwycięstwo w Eurolidze, ujemny bilans w Zjednoczonej Lidze VTB, porażka w Superpucharze Polski, a jakby tego było mało kłopoty z obcokrajowcami.
Nietrafiony trasfer Browna, ucieczka Gee, a teraz z klubu odchodzi Oliver Lafayette.
Dzisiaj w stolicy Katalonii, Barcelonie odbyło się losowanie drugiej rundy zmagań w Eurolidze Mężczyzn.
Najciekawszą grupą,w któreju nie zbraknie emocji jest grupa H, w której los zmierzył ze sobą Regal Barcelonę i Maccabi Tel Aviv.
Doświadczony grecki obrońca Panathinaikosu Ateny - 31 letni Dimitris Diamantidis został wyróżniony nagrodą dla najlepszego gracza Euroligi w 2011 roku przez popularną witrynę eurobasket.com.
Mierzący 196 cm wzrostu gracz jest jednym z najbardziej utytułowanych zawodników na Starym Kontynencie.
Krstic zakończył mecz z dorobkiem 17 punktów i 12 zbiórek.
Pierwsza faza zmagań na najwyższym szczeblu europejskiej koszykówki mężczyzn dobiega końca. Przed nami jeszcze jedna kolejka, po której okaże się, kto awansuje do Top 16.
O niechlubnym wyczynie Asseco Prokomu pisalismy już wczoraj, więc tej ekipie nie poświęcimy tutaj więcej miejsca, skupiając się na tym, co ciekawego działo się w innych spotkaniach.
W żenującym stylu zakończyli swój występ w Kazaniu Mistrzowie Polski - Asseco Prokom Gdynia.
Gracze z Trójmiasta ulegli trzeciej drużynie ligi rosyjskiej aż 41:68 w swoim dziewiątym występie w Eurolidze w tym sezonie.
Podczas gdy w koszykarskim środowisku mówi się o rychłym zakończeniu lokautu bądź słynnej konferencji prasowej po meczu Trefl Sopot – Politechnika Warszawa, na południu Polski miało miejsce wydarzenie, które również poruszyło serca entuzjastów basketu.
Mowa o zwycięstwie Wisły Kraków na Spartakiem Moskwa, który w środowy wieczór w Krakowie po prostu upadł na kolana.
Na ten mecz w Krakowie czekali wszyscy. Ci, którzy z niedowierzaniem przyjęli fakt wygranej Wiśły w Moskwie sprzed paru tygodni, jak i ci którzy zapragnęli dzisiaj mocno kibicować swoim zawodniczkom.
I nikt po takim meczu nie powinien być zawiedziony, gdyż Mistrzynie Polski rozbiły gwiazdy Spartaka Moskwa aż 81:60.
Wydarzeniem wczorajszego dnia w rozgrywkach Euroligi Kobiet była niepodziewana porażka Perfumerii Avenidy Salamanca, która przed własną publicznością uległa wicemistrzyniom Polski, CCC Polkowice 78:85.
Nie do zatrzymania w tym spotkaniu była Greczynka - Evina Maltsi, która zaaplikowała Mistrzyniom Euroligi aż 28 punktów.
Koszykarski Mistrzyń Polski, Wisły Can Pack Kraków odniosły szóste zwycięstwo w tym sezonie w Eurolidze, dzięki czemu znów objęły prowadzenie w grupie C.
Tym razem Krakowianki po raz drugi w tym sezonie okazały się lepsze od słowackich Dobrych Aniołów z Koszyc, które pokonały na wyjeździe 72:69.
Beznadziejna końcówka czwartej kwarty oraz nieumiejętność podejmowania dobrych decyzji w dogrywce było przyczyną kolejnej, bo już szóstej porażki w sezonie euroligowym koszykarzy Mistrza Polski - Asseco Prokom Gdynia. Tym razem za mocni dla nich okazali się gracze Galatasaray, którzy wygrali 78:76.
Tak blisko zwycięstwa w tym sezonie w rozgrywkach Euroligi podopieczni Pacesasa jeszcze nie byli.
Euroliga mężczyzn nabrała wyraźnego tempa. Wczoraj zakończyła się piąta seria spotkań i kolejna, szósta kolejka będzie już serią rewanżową. Jak zykle nie zabrakło ciekawych rozstrzygnięć.
Na pierwszy plan wysuwa się niemiecka senacja, do jakiej doszło w Bambergu, gdzie miejscowy Brose Basket pokonał triumfatora ostatniej edycji - Panathinaikos Ateny 79:76.
Ku uciesze fanów z Izraela, ich jedyny rperezentant w NBA znowu zagości na europejskich parkietach. Omri Casspi postanowił nie czekać na dalsze wydarzenia w USA, jakie mogą nieść za sobą definitywny koniec sezonu NBA, tylko postanowił wrócić do swojego kraju.
Już wkrótce ma bowiem dołączyć do składu Maccabi Tel Aviv, by pomóc mu w walce o najwyższe trofea w Europie.
W dzisiejszych spotkaniach w Eurolidze Pań nasze drużyny zakończyły zmagania sukcesem połowicznym. Drużyna wicemistrzyń Polski - CCC Polkowice bez większych kłopotów uporała się z najsłabszą ekipą grupy B, Tabres zwyciężając pewnie 78:52.
Nie wykorzystały natomiast atutu własnego parkietu Mistrzynie kraju. Krakowianki po kiepskiej grze w ataku przegrały mecz z hiszpańskim Rivas 50:65.
Czwarta seria spotkań w Eurolidze przyniosła kolejną porcję emocji i czasami niespodziewanych wyników. Słowa uznania należą się szcaególnie ekipom z Moskwy i Barcelony, które jako jedyne w rozgrywkach nie poniosły jeszcze porażki, a za swoich rywali mieli także drużyny stawiane w roli pretendentów do trofeum.
Szczególnie napocić musieli się gracze z Rosji, którzy dopiero po dogrywce pokazali wyższość nad obrońcą trofeum, Panathinaikosem Ateny.
W dzisiejszych spotkaniach piątej już kolejki Euroligi Kobiet zaprezentowały się wszystkie trzy polskie drużyny.
Atut własnego terenu wykorzystały Mistrzynie Polski, zawodniczki Wisły Can Pack Kraków, które pokonały włoskie Taranto 64:58. Co jest godne uwagi, to fakt iż Krakowianki w ubiegłym sezonie zostały dwukrotnie pokonane przez swojego dzisiejszego rywala.
Zawodnik wicemistrza Euroligi z poprzedniej edycji miał spory udział w zwycięstwie swojej drużyny nad Realem Madryt, którego Maccabi pokonało 88:82
W ostatnim meczu kończącym trzecią kolejkę Euroligi triumfator ostatniej edycji, Panathinaikos Ateny pokonał przed własną publicznością Żalgiris Kowno 84:72.
Spory udział w zwycięstwie miał Amerykanin z polskim paszportem - David Logan.
John Linehan, rozgrywający zespołu Mistrza Francji - SLUC Nancy ustanowił we wczorajszym meczu nowy rekord Euroligi w liczbie asyst uzyskanych w jednym meczu.
33 letni Amerykanin sztuki tej dokonał w przegranym wyjazdowym spotkaniu jego zespołu z Ulkerem Stambuł 86:90, a nowy rekord Euroligi wynosi 15 asyst.
Czwarta kolejka Euroligi była szczęśliwa dla koszykarek Lotosu Gdynia, które wreszcie odniosły pierwsze zwycięstwo w sezonie 2011/12. Również swój mecz wygrały zawodniczki z Polkowic, a dla odmiany pierwszej porazki w sezonie doznały Krakowianki.
Mimo przewagi własnego parkietu koszykarki Lotosu w pierwszej połowie grały nieskutecznie i po przegranej 13:22 drugiej kwarcie schodziły na przerwę przegrywając różnicą 6 punktów.
Nie najciekawiej przedstawia się sytuacja w grupie D Euroligi ekipy Mistrzów Polski - Asseco Prokomu Gdynia. Gracze z Trójmiasta po trzech porażkach zajmują ostatnie miejsce w tabeli i szansa na awans do dalszej fazy coraz bardziej zaczyna im się oddalać.
Gdynianie przystępowali do wczorajszego spotkania w Ljubljanie z zamiarem walki o zwycięstwo. Niestety na zamiarach się skończyło i sytuacja podopiecznych Pacesasa wygląda fatalnie.
Rosyjski skrzydłowy, będący jedną z największych gwiazd NBA, która zdecydowała się zawitać do Europy na czas lokautu potwierdziła swoją klasę będąc wyróżnionym nagrodą najlepszego gracza w ubiegłym miesiącu.
30 letni Kirilenko poprowadził CSKA do dwóch pewnych zwycięstw, a sam świetnie się prezentował na parkiecie.