Wydawałoby się, że kwestia występów w najwyższej klasie rozgrywkowej koszykarek łódzkiego Widzewa jest sprawą oczywistą, bowiem w minionym sezonie wywalczyły one awans do Ford Germaz Ekstraklasy.
Tymczasem, od wielu miesięcy działacze klubu mieli poważny problem związany z miejscem rozgrywania pojedynków.
Zgodnie z obietnicami działaczy gdyńskiego klubu, budowanie składu na kolejny sezon rozpoczęło się niemalże natychmiast. Po Węgierce Dory Horti, do nadmorskiej drużyny dołączy niebawem reprezentantka Czarnogóry Milka Bjelica, również występująca na pozycji numer „5”.27-letnia Amerykanka Nicole Kristen Powell została nową zawodniczką Wisły Can Pack Kraków. Koszykarka pojawi się w Krakowie przed rozpoczęciem drugiej rundy sezonu zasadniczego.
- Koszykarka postawiła warunek, że może grać u nas od stycznia. Chce odpocząć po sezonie w WNBA. Dla nas takie rozwiązanie też jest korzystne, ponieważ krótszy kontrakt oznacza mniejsze koszty - wyjaśnia prezes klubu Ludwik Miętta-Mikołajewicz.
Po kilku dniach od zwolnienia Jacka Winnickiego, włodarze gdyńskiego klubu wypełnili lukę na stanowisku szkoleniowca zespołu zatrudniając doskonale znanego w środowisku koszykarskim Nikołaja Tanasejczuka.
W środę kontrakt z Białą Gwiazdą podpisała australijska koszykarka Erin Phillips, MVP niedawno zakończonych finałów Ford Germaz Ekstraklasy.
Phillips to już trzecia koszykarka, która zdecydowała się na przejście z Lotosu do Wisły Can Pack. Wcześniej tą samą drogę wybrały Paulina Pawlak i Magdalena Leciejewska.
Silna skrzydłowa Magdalena Leciejewska została nową zawodniczką drużyny Wisły Can Pack Kraków. Poprzednie sezony reprezentacyjna skrzydłowa spędziła w gdyńskim Lotosie, z którym dwukrotnie w ostatnich latach wywalczyła mistrzostwo Polski.
"Lecia" to kolejna nowa zawodniczka, jaka przed sezonem 2010/2011 wzmocniła szeregi ekipy spod Wawelu.
Koszykarki Lotosu Gdynia w półfinale mistrzostw Polski. Gdynianki po raz drugi, tym razem na wyjeździe, pokonały 64:50 Super Pol Tęczę Leszno i w półfinale zmierzą się z Energą Toruń.
To nie był ani ładny, ani łatwy mecz. Dominowała obrona, ale też sporo było strat i nieprzygotowanych rzutów.

Tak się rodzi mistrz Polski - koszykarki Lotosu Gdynia w imponującym, mistrzowskim i nie podlegającym dyskusji stylu pokonały Wisłę Can Pack Kraków 65:54 w meczu 21 kolejki Ford Germaz Ekstraklasy.
O zwycięstwie gdynianek zadecydowała fantastyczna czwarta kwarta, w której wiślaczki zostały wręcz zmiażdżone, a tak broniących koszykarek z Gdyni kibice nie widzieli chyba nigdy! Smaczkiem meczu był powrót do Gdyni Pauliny Pawlak. Była kapitan Lotosu, grajaca aktualnie w barwach Wisły, wyszła w pierwszej piątce, zdobyła nawet kilka ważnych punktow, ale w kluczowych momentach czwartej kwarty popełniła dwie istotne straty, po ktorych Lotos zdobywał punkty.
Roneeka Hodges nową zawodniczką Lotosu Gdynia. Kontrakt z Amerykanką został podpisany do końca sezonu.
Hodges jest zawodniczką uniwersalną, może grać zarówno na pozycjach rozgrywającej, rzucającej, jak i niskiej skrzydłowej. Ma 28 lat, mierzy 180 cm wzrostu, w ubiegłym sezonie reprezentowała barwy Ros Casares Walencja.
Koszykarki Lotosu Gdynia nie miały najmniejszych problemów z pokonaniem ambitnych zawodniczek AZS Inea Poznań. Mistrzynie Polski wygrały 87:63 a w meczu tym, w barwach Lotosu zadebiutowała Ewelina Gala.
Mecz rozpoczął się od celnego rzutu za trzy punkty Olivii Tomiałowicz, jednak po chwili dwa razy tym samym odpowiedziała Adrianne Ross, akcją „2+1” popisała się Chinyere Ukoh i niespodziewanie poznanianki prowadziły 9:3. Podopieczne Romana Habera nie oddawały prowadzenia niemal przez całą pierwszą kwartę. Dopiero w samej końcówce udane akcje Claudii Sosnowskiej i Tanashy Wright dały Lotosowi prowadzenie po pierwszych 10 minutach 19:16.
To miał być prawdziwy test dla drużyny Lotosu Gdynia i jej trenera Jacka Winnickiego. Mistrzynie Polski, po zawirowaniach kadrowych, w mocno osłabionym składzie, zmierzyły się z mocną w tym sezonie Odrą Brzeg.
Gdynianki udowodniły, że spisanie ich na straty było sporym błędem i zdecydowanie pokonały swoje rywalki 74:58.
Do sporych zmian doszło w klubie mistrzyń Polski - Lotos Gdynia. Z powodów finansowych w ekipie z trójmiasta zabraknie kilku czołowych zawodniczek, w tym najlepszych zza oceanu.
Polskiego Związku Koszykówki podjął uchawałę o mianowaniu Dariusza Maciejewskiego na stanowisko trenera reprezentacji Polski kobiet.
Mecz na szczycie Ford Germaz Ekstraklasy dla Lotosu Gdynia. Mistrzynie Polski pokonały we własnej hali CCC Polkowice 81:59 a ich zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone.
Do triumfu gdynianki poprowadziła Alana Beard, która zdobyła 24 punkty. Po tym meczu Lotos Gdynia został samodzielnym wiceliderem ligowej tabeli. Przed tym meczem wielu kibiców Lotosu miało obawy o wynik. Nie da się bowiem ukryć, że gra gdyńskich koszykarek w ostatnich meczach była daleka od doskonałości, co miało bezpośrednie przełożenie na wyniki.
To będzie mecz na szczycie Ford Germaz Ekstraklasy. Koszykarki Lotosu Gdynia, we własnej hali podejmować będą CCC Polkowice. Mecz ten rozegrany zostanie w najbliższą niedzielę o godzinie 18:00. Transmisję na żywo przeprowadzi TVP Sport.
Gdynianki muszą ten mecz wygrać co najmniej z trzech powodów. Po pierwsze, aby zrewanżować się rywalkom za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek. Po drugie, aby zmazać plamę z Szegedu, gdzie wyraźnie przegrały z najsłabszą drużyną grupy D Euroligi. Po trzecie, aby odzyskać zaufanie kibiców, którzy są zdegustowani postawą drużyny.
Koszykarki Lotosu Gdynia udzieliły srogiej lekcji beniaminkowi Ford Germaz Ekstraklasy, drużynie Blachy Pruszyński Lider Pruszków. Gdynianki wygrały 72:44 a najlepszą zawodniczką meczu była zdobywczyni 21 punktów, Ivana Matovic.
Mimo, że przeciwnik do potentatów nie należał to trener mistrzyń Polski Jacek Winnicki rozpoczął ten mecz bardzo silną piątką posyłając w bój od pierwszych minut Paulinę Pawlak, Oliwię Tomiałowicz, Magdalenę Leciejewską, Ivanę Matovic i Alanę Beard.
Porażka Lotosu Gdynia na zakończenie pierwszej rundy rozgrywek ligowych. Mistrzynie Polski, w meczu na szczycie, przegrały w Gorzowie z miejscowym KSSSE AZS PWSZ 69:75 i pierwszą fazę rozgrywek ukończyły na trzecim miejscu w tabeli.
W Gorzowie podopieczne Jacka Winnickiego zagrały mocno osłabione brakiem kontuzjowanej liderki Ivany Matovic. Początek meczu nie zapowiadał jednak porażki Lotosu. Gdynianki grały bardzo szybko i z łatwością znajdowały sobie pozycje do rzutu. Tempo nadawała zwłaszcza Erin Phillips, świetnie w roli zastępczyni Matovic odnajdywała się Magdalena Leciejewska.
Efektowne zwycięstwo koszykarek Lotosu Gdynia. Mistrzynie Polski rozgromiły w Toruniu miejscową Energę 81:55 będąc zespołem lepszym w każdym elemencie gry. Znakomicie zagrał cały zespół, jednak na największe słowa uznania zasłużyły Ivana Matovic i Klaudia Sosnowska.
Mecz ten był dobrym przetarciem przed hitowym meczem Euroligi ze Spartakiem Moskwa Region. Trzykrotny mistrz Euroligi i obrońca tytułu zagra z Lotosem Gdynia w najbliższy czwartek, 26 listopada o godzinie 18:00.
Niezwykłe spotkanie rozegrały przy Reymonta koszykarki Wisły Can-Pack. W meczu na szczycie grupy B Euroligi w koszykówce kobiet zmierzyły się z niepokonaną do tej pory Berettą-Familą Schio. Wisła zwyciężyła 83:72 i to ona bez straty meczu przewodzi tabeli.
To czwarta wygrana Białej Gwiazdy i najlepszy start naszej drużyny w historii jej występów w Eurolidze! A przecież dopiero tydzień przed rozgrywkami wiślaczki otrzymały możliwość gry w tych prestiżowych rozgrywkach, wskakując w miejsce bankrutującego CSKA Moskwa.
10 lat, 5 miesięcy i 9 dni po zdobyciu złotego medalu Mistrzostw Europy Kobiet karierę zakończyły Elżbieta Trześniewska i Sylwia Wlaźlak. Zawodniczki, które przez wiele lat stanowiły o sile naszej reprezentacji.
W Łodzi przed meczem Ford Germaz Ekstraklasy ŁKS Siemens AGD Łódź - Lotos Gdynia władze PZKosz i PLKK podziękowały koszykarkom za ich dokonania dla polskiej koszykówki.
Koszykarki Lotosu Gdynia triumfują w meczu na szczycie Frod Germaz Ekstraklasy. Mistrzynie Polski pokonały w Krakowie miejscową Wisłę Can Pack 78:70.
Warto wspomnieć, że podczas spotkania prowadzona była zbiórka pieniędzy na rzecz ciężko chorej 18-letniej koszykarki Wisły Kasi Szewczyk a obie wyszły na mecz w okolicznościowych koszulkach z logami obu klubów i napisem "Gramy dla Kasi”.
To będzie starcie gigantów. Już w najbliższą sobotę koszykarki Lotosu Gdynia zmierzą się w Krakowie z miejscową Wisłą Can Pack. Ligowy klasyk zapowiada się niezwykle atrakcyjnie.
Z jednej strony będzie to okazja dla krakowianek do rewanżu za porażkę w półfinale mistrzostw Polski ubiegłego sezonu, z drugiej strony potyczka dwóch głównych pretendentów do mistrzowskiego tytułu w tym sezonie.
“Lotos zdemolował nas w walce pod tablicami”. “Wyszłyśmy na boisko jak dziewczynki do bicia” - słowa trenera Jarosława Krysiewicza i Aleksandry Drzewińskiej najlepiej oddają przebieg meczu pomiędzy Lotosem Gdynia a Super Pol Tęczą Leszno.
Mistrzynie Polski z Gdyni wygrały 81:63 dominując od pierwszej minuty, grając ciekawą, pomysłową, dynamiczną i co najważniejsze skuteczną koszykówkę. Gdynianki zdominowały walkę na tablicach wygrywając zbiórki 33:13.
Super Pol Tęcza Leszno będzie rywalem koszykarek Lotosu Gdynia w 7 kolejce Ford Germaz Ekstraklasy. Mecz ten odbędzie się w najbliższy piątek w hali sportowo – widowiskowej Gdynia, a jego początek zaplanowano na godzinę 17:00.
Piątek zapowiada się niezwykle atrakcyjnie dla kibiców koszykówki. Najpierw czeka ich mecz Lotosu Gdynia a półtorej godziny po jego zakończeniu na parkiet wyjdą koszykarze Asseco Prokom Gdynia. Największych pasjonatów basketu czeka więc wieczór pełen wrażeń.
Koszykarki Lotosu Gdynia kontynuują zwycięską serię. W sobotę mistrzynie Polski pokonały w Poznaniu miejscowy zespół Inea AZS 80:59 i wobec porażki CCC z KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp., objęły prowadzenie w ligowej tabeli.
Gdynianki wyraźnie nabierają rozpędu. W Poznaniu podopieczne Jacka Winnickiego zagrały dobrą, zespołową koszykówkę. W pierwszej połowie wyrównana walka trwała tylko przez pierwsze 10 minut. Koszykarki Lotosu rozkręcały się z minuty na minutę, twardo broniąc i grając na dobrej skuteczności z dystansu. Znów dobrze w mecz weszła Shameka Christon, której dwa celne rzuty ustaliły wynik pierwszej połowy na 40:31 dla gości.