Kibice Asseco Prokomu Sopot zbierają podpisy w internecie, aby ten nie przenosił ich ukochanego klubu do swojego rodzinnego miasta – Gdynia.
W ostatnim czasie w Gazecie Wyborczej pojawiła się informacja, że główny sponsor sześciokrotnych mistrzów Polski chce przenieść dumę Sopotu, do Gdyni. Fani Prokomu ciągle nie chcą w to wierzyć, jednak co raz częściej i głośniej mówi się o przenosinach do nowo otwartej hali Sportowo - Widowiskowej przy ul. Kazimierza Górskiego drużyny Tomasa Pacesasa.
Dlatego najwierniejsi kibice sopockiej drużyny zdecydowali się na zbieranie podpisów pod apelem do Ryszarda Krauze. Obecnie swoje poparcie przekazało już 439 sympatyków Prokomu. Wszyscy, po cichu mimo wszystko liczą i przede wszystkim proszą o więcej.
Poniżej przedstawiamy napisany apel kibiców Asseco Prokomu Sopot, do prezesa Krauzego.
Szanowny Panie Prezesie,
Sopoccy kibice z niepokojem odebrali wiadomości o przenosinach naszego ukochanego klubu, Asseco Prokom z Sopotu do Gdyni.
Kiedy do trójmiejskich mediów dotarła wiadomość, że nasz Klub ma zmienić siedzibę, wielu z nas poczuło się zawiedzionych. Ten młody Klub stał się nie tylko wizytówką Sopotu, ale również jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek sportowych w naszym kraju. Od 6 lat zdobywa mistrzostwo Polski, a od 10 reprezentuje Polskę w europejskich pucharach, w tym w elitarnej Eurolidze.
Przez te wszystkie lata Klub dorobił się wiernego grona oddanych kibiców. Warto podkreślić, że umiejscowienie Klubu w Sopocie było tym co jednoczyło mieszkańców Trójmiasta i powodowało, że kibice z Gdańska i Gdyni, niezależnie od miejscowych animozji w Sopocie tworzyli jedność.
To właśnie Sopot stworzył od podstaw warunki dla rozwoju tej dyscypliny w mieście i przez cały ten czas wspierał jej rozwój i mozolną drogę Klubu przez kolejne szczeble rozgrywek. Stworzono specjalny system wyszukiwania talentów koszykarskich wśród młodzieży z Polski północnej i specjalną klasę koszykarską w sopockiej szkole.
Asseco Prokom stanowi dużą wartość emocjonalną dla kibiców związanych z nim od jego początków i z żalem przyjmujemy zrównywanie naszej drużyny z biznesową transakcją. Drużyna to nie tylko pieniądze, ale również sportowy duch i wierni kibice, którzy są w Sopocie. Wierzymy, że niezwykły charakter miasta oraz jego mieszkańców nadal będzie ważnym elementem naszej drużyny.
Pragniemy także przypomnieć, że już niedługo na granicy Sopotu i Gdańska powstanie największa hala sportowa w naszym kraju. Stworzy ona doskonałe warunki do gry dla naszej drużyny, a także pozwoli zaistnieć w koszykarskiej Europie.
Z wiarą podchodzimy do decyzji podejmowanych w Zarządzie Klubu. Mamy nadzieję, że nasze argumenty trafią do osób decydujących o przyszłości Asseco Prokom i pozostawią Klub w Sopocie.