2009-06-20 15:06,
Paweł Łakomski,
Przegląd Sportowy
Finał Pucharu Polski 2010 zostanie rozegrany w Warszawie. Najlepszy zespół otrzyma 100 tysięcy złotych, zaś przegrany 50 tysięcy. Do systemu rozgrywek zostaną włączone również zespoły z I oraz II ligi.
To wszystko to pomysł prezesa Polskie Związku Koszykówki – Romana Ludwiczuka, który chce iść śladem piłki nożnej. - Z lekką zazdrością obserwuje to, co dzieje się w piłkarskim Pucharze Polski. Choćby to, że mają one osobnego sponsora i są regularnie pokazywane w telewizji. Oczywiście te rozgrywki nie są idealne, ale wskazują nam drogę jaką powinniśmy podążyć – mówi w Przeglądzie Sportowym Ludwiczuk.
W ubiegłym już sezonie finał był rozgrywany w Lublinie. Do walki o puchar przystąpiły cztery drużyny. Asseco Prokom Sopot, PGE Turów Zgorzelec, Kotwica Kołobrzeg i Anwil Włocławek. Nieoczekiwanie najlepszym z nich okazał się zespół Sebastiana Machowskiego, który pomimo wielu problemów finansowych pokonał w finale faworyzowanych sopocian.
Liczba czytań: 272