Dość skomplikowana sytuacja dzieje się wokół ligi ACB w Hiszpanii. Otóż znany świetnie z występów w PGE Turowie Zgorzelec – Thomas Kelati zostanie w Unicaji Malaga tylko i wyłącznie, gdy otrzyma…polski paszport.
Kelati w tym roku debiutował na parkietach hiszpańskiej ekstraklasy. W 37 rozegranych spotkaniach notował średnio 10,3 pkt, 1,7 zbiórki, i 1,5 asysty. Zaś w Eurolidze były koszykarz wicemistrzów Polski przeciętnie zdobywał 11,8 oczek i 1,3 asysty. Nawet w jednym z meczów 27-letni koszykarz zapisał na swoim koncie 33 punkty, z czego 27 były zdobyte zza linii 6,25.
Po dobrym sezonie kibice Unicaji bardzo by chcieli, aby były zawodnik Turowa Zgorzelec pozostał w ich zespole. Jednak hiszpańskie media donoszą się, że stanie się tak wówczas, gdy Thomas otrzyma polski paszport. Na jakiej podstawie miałby zostać przyznany mu ten dokument?
Otóż dwa miesiące temu świetny strzelec poślubił Polkę, którą właśnie poznał w Zgorzelcu. Obydwoje mają wspólne dziecko i od niedawna są związani węzłem małżeńskim. Gdy minie długi, trwający kilka miesięcy proces przyznania polskiego obywatelstwa najprawdopodobniej Kelati pozostanie w swoim obecnym klubie.
Jeśli nie to były zawodnik wicemistrzów Polski będzie musiał opuścić słoneczną Malagę. Dlaczego? Otóż przepisy w kraju położonym na Półwyspie Iberyjskim jasno mówią, że kluby z ligi ACB w swoim składzie mogą mieć, co najmniej trzech graczy spoza Europy. Jedno miejsce na pewno zostanie przydzielone Marcus’owi Haislip’owi – liderowi Unicaji. Pozostałe dwa ,,fotele” mają zostać przydzielone dwóm zawodnikom ze Stanów Zjednoczonych, po których już niedługo mają sięgnąć skauci trzeciej drużyny najsilniejszej lidze świata.
Niemniej jednak, dla sympatyków Thomasa Kelatiego mamy bardzo dobrą wiadomość. Otóż wasz ulubieniec podczas wakacji odbędzie treningi zza oceanem. Nieoficjalnie kilka klubów z NBA wyraziło chęć zatrudnienia Amerykanina.