Długoletni reprezentanci Niemiec Robert Garrett i Mithat Demirel nie zagrają więcej w zespole narodowym. Ta decyzja nie jest zaskoczeniem, bo od dłuższego czasu w Niemczech mówiło się o potrzebie odmłodzenia drużyny.
Obaj mieli swój udział w wywalczeniu przez niemiecki zespół brązowego medalu Mistrzostw Świata, a także w zdobyciu srebrnego medalu na EuroBaskecie w 2005 roku rozgrywanym w Belgradzie.
Robert Garrett, który zadebiutował w reprezentacji 24 listopada 1999 roku, koszulkę niemieckiej drużyny nałożył aż 118 razy. Ukoronowaniem jego kariery był z pewnością występ na Igrzyskach Olimpijskich w 2008 roku w Pekinie.
- Po 10 latach gry i 118 występach najwyższy czas odejść i ustąpić miejsca młodszym zawodnikom - tłumaczy Garrett. - To był wspaniały czas. Przeżyłem wiele szalonych chwil - dodaje, były już, reprezentant Niemiec.
Po Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie z gry w kadrze zrezygnowali dwaj inni doświadczeni zawodnicy Patrick Femerling i Pascal Roller.
Inny weteran, Demond Greene, postanowił, że tegoroczne lato poświęci swojej rodzinie i nie weźmie udziału we wrześniowym EuroBaskecie w Polsce. - To nie oznacza mojej rezygnacji z gry dla reprezentacji Niemiec - tłumaczy Greene.
Trener Dirk Bauermann wciąż ma nadzieję, że na występy w Polsce zdecydują się Dirk Nowitzki z Dallas Mavericks oraz Chris Kaman z Los Angeles Clippers. Nowitzki - jeden z najlepszych graczy NBA - przyznał ostatnio, że chce zagrać na EuroBaskecie i swoją decyzję uzależnia od zgody władz swojego klubu.