2009-06-25 13:12,
Paweł Łakomski,
Informacja własna
Marcinowi Gortatowi już za kilka dni wygaśnie umowa z Orlado Magic. Środkowy wicemistrzów NBA wraz z rozpoczęciem lipca stanie się wolnym agentem i będzie mógł szukać nowego pracodawcy. Kto nim będzie? Wiele wskazuje na to, że San Antonio Spurs.
Polak dzięki dobrej grze w poprzednim sezonie, wyrobił sobie opinie dobrego, solidnego, a przede wszystkim pracowitego koszykarza, którego chciałaby większość klubów. Zainteresowanie naszym zawodnikiem nie milknie. Ostatnio pojawiły się informacje, że lista chętnych po Gortata jest bardzo długa. Niemniej, jednak największe szansę daje się czterokrotnym mistrzom NBA z San Antonio.
Włodarze Spurs pozbyli się ostatnio kilku zawodników i na tą chwilę Gregg Popovich ma do dyspozycji tylko dwóch podkoszowych graczy – Tim’a Duncan’a oraz Matt’a Bonner’a, który głównie występuje na pozycji silnego skrzydłowego. Związku z tym amerykańska praca wnioskuje, że klub z Teksasu robi miejsce dla polskiego środkowego.
Nie wiadomo, jednak jakie wynagrodzenie jest wstanie zaoferować San Antonio Polakowi. Mówi się, że będzie to pensja w wysokości około 3 milionów dolarów za sezon, która może się okazać niewystarczająca. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nawet Orlando jest wstanie dać Gortatowic wyższą kwotę w kontrakcie.
Liczba czytań: 783
Najbardziej pasuje do SAS i oby tam trafił. Trudno sobie wyobrazić, żeby nie grał tam w pierwszej piątce, no i to drużyna nastawiona zdecydowanie na defensywę.