Sacramento Kings nie są zainteresowani pozyskaniem w drafcie Ricky'ego Rubio. Taką informację podają źródła związane bezpośrednio z ligą.
Taką samą informację można poniekąd uzyskać nawet w biurze prasowym klubu. W Sacramento nie wierzą bowiem w aż tak świetlaną przyszłość hiszpańskiego rozgrywającego. Na przeszkodzie stoją również problemy z umową Rubio z hiszpańskim Joventutem.
Tym samym Sacramento ma się skupić na jednym z dwójki Tyreke Evans-Johny Flynn. To oni według kolejnych informacji są bowiem najbardziej prawdopodobnymi wyborami Kings na ową chwilę.
Sacramento jest już kolejnym klubem, który oświadcza - nadal jednak nie wprost - że nie jest zainteresowany pozyskaniem młodego Hiszpana. Najpierw było to Memphis, później całe zamieszanie przeniosło się na Oklahomę, głównie ze względu na chorobę Rubio przez którą nie mógł on trenować z zespołem Grizzlies. Thunder byli już na tyle zainteresowani rozgrywającym, który zeszły sezon spędził w Joventutie, że głęboko interesowali się kontraktem Rubio właśnie z hiszpańskim klubem.
Jak się jednak dzisiaj okazuje, zespół z Oklahoma City bardziej zainteresowany jest... Jamesem Hardenem. Jaki więc klub wybierze w drafcie Ricky'ego Rubio? Czy będzie to Minnesota, która dysponuje zarówno piątym jak i szóstym pickiem?