Reprezentant Polski – Szymon Szewczyk być może opuści swój dotychczasowy klub Lokomotiv Rostov. Trenerem rosyjskiego zespołu jest świetnie znany w Polsce – Saso Filipovski, który właśnie rozpoczął budowę składu na najbliższe rozgrywki.
Niestety może zabraknąć w nim miejsca dla Szewczyka. Polski center w ostatnim sezonie był drugim strzelcem drużyny Filipovskiego. Był także liderem pod względem zbiórek. Bardzo podobne statystyki nasz zawodnik notował na parkietach pucharu EuroChallenge. Co więcej to właśnie dzięki niemu jego Lokomotiv doszedł do fazy TOP16.
Tym bardziej nie wiadomo dlaczego władze z Rostovu chcą się pozbyć Polaka. Niemniej jednak w ostatnim czasie mówiło się, że Szewczyk chciałby wrócić do Polski. Jego ewentualnym pracodawcą mógłby być tylko Asseco Prokom Gdynia, który dysponuje największym budżetem w stawce. Nie wiadomo także, czy mistrzów Polski będzie stać na środkowego reprezentacji.
Przypomnijmy, że Szymon Szewczyk na europejskich występuje od 2002 roku. Na początku gry za za granicą grał w Niemczech ( New Yorker Braunszwik i Alba Berlin), również na Słowenii (Olimpija Lublana), a także we Włoszech (Scafati Basket).