Numer pięć tegorocznego draftu – Ricky Rubio nie chce grać w Minnesocie Timberwolves! Według ojca młodego zawodnika, Hiszpan rozważa możliwość kontynuowania swojej kariery na Starym Kontynencie jeszcze przez rok lub dwa. Młody Hiszpan zaraz po ogłoszeniu wyników nie krył swojego nie zadowolenia. - Jestem zawiedziony – komentował Rubio. Niespodziewanie zaraz po udzieleniu kilku wywiadów przez byłego koszykarza Joventutu Badalona od razu włodarze New York Knicks rozpoczęli rozmowy na temat ewentualnego transferu. Nowojorczykom przychylny jest agent Ricky'ego Rubio, jednak działacze Timberwolves są, jak na razie nieugięci.

Komisarz NBA, - David Stern oraz numer 5 draftu 2009 - Ricky Rubio