Mistrz Ukrainy – Azovmash Mariupol najprawdopodobniej nie zagra w rundzie eliminacyjnej do fazy grupowej Euroligi.
Azovmash niedawno przedłużył umowę ze swoim szkoleniowcem – Rimasem Griskisem, który otrzymał bardzo dużą podwyżkę (mówi się nawet, że około 80%!). Zarówno klub, jak i trener rozglądają się już za nowymi koszykarzami. Nieoficjalnie wiadomo, że kilku z nich jest bardzo blisko podpisania umowy z tegorocznym triumfatorem ligi ukraińskiej.
Jednak sponsorzy zespołu, w którym występował między innymi Gerod Henderson, czy Tomas Van Der Spiegel nagle zaczęli wycofywać się z finansowania drużyny. Tym samym na klubowym koncie jest, coraz mniej pieniędzy i nie wiadomo, czy Azovmash będzie zmuszony zmniejszyć wynagrodzenie Griskiowi.
- Na razie nikt nie myśli o tym, w jakim kształcie klub wystartuje w przyszłych rozgrywkach i czy będzie grać w europejskich pucharach. Przede wszystkim ratujemy budżet - mówi na łamach krajowych mediów osoba, chcąca zachować swoją anonimowość. - Wszystko wygląda jednak tak, że zabraknie nas w Eurolidze z powodów czysto prozaicznych: nie będzie nas na to stać. Nie wiadomo nie razie również, czy zamiast gry w Eurolidze nie zdecydujemy się na Puchar Europy - dodaje informator.
Władze mistrza Ukrainy poinformowały już władze Euroligi, że w tym sezonie nie spróbują się dostać do fazy grupowej. Szefostwo koszykarskiej ,,Ligi Mistrzów” już rozpoczęli poszukiwania następcy Azovmash Mariupol.
- Na razie nikt nie myśli o tym, w jakim kształcie klub wystartuje w przyszłych rozgrywkach i czy będzie grać w europejskich pucharach. Przede wszystkim ratujemy budżet - mówi na łamach krajowych mediów osoba, chcąca zachować swoją anonimowość. - Wszystko wygląda jednak tak, że zabraknie nas w Eurolidze z powodów czysto prozaicznych: nie będzie nas na to stać. Nie wiadomo nie razie również, czy zamiast gry w Eurolidze nie zdecydujemy się na Puchar Europy - dodaje informator.
Komentarze do artykułu