Numer pięć tegorocznego draftu NBA – Ricky Rubio być może już niebawem trafi do Realu Madryt. Obecnie gracz Minnesoty Timberwolves oświadczył, że nie interesuje go gra w swym macierzystym klubie, tak więc rozważna kontynuowanie swojej kariery w Europie.
Według hiszpańskiej gazety AS prezydent ,,Królewskich” Florentyno Perez prowadzi zaawansowane rozmowy z agentem młodego rozgrywającego. Nieoficjalnie mówi się, że sam Ettore Messina (szkoleniowiec ,,Galacticos” przyp.red.) kontaktował się już z Rubio, by przybliżyć mu jego rolę w zespole
Niewiadomo czy przedstawiciele ,,Leśnych Wilków” podejmą jakiekolwiek rozmowy z potencjalnymi nabywcami nastoletniego koszykarza. Jak podają amerykańscy dziennikaze na razie wszystkie oferty za Ricky’ego są odrzucane przez Timberwolves. A lista chcących pozyskać Rubio jest bardzo długa. Najbardziej ,,napaleni” na wychowanka DKV Joventutu Badalona są włodarze z New York Knicks oraz madryckiego Realu.Mówi się, że stołeczny klub aby sprowadzić Ricky’ego Rubio musiałby zapłacić około 6 milionów dolarów.
Według agenta reprezentanta Hiszpanii wszystko powinno wyjaśnić się pod koniec przyszłego tygodnia.

Siskauskas śladem Messiny?
Jeden z najlepszych podopiecznych Ettore Messiny w CSKA Moskwa – Ramunas Siskauskas być może będzie kontynuował współpracę w Realu Madryt. Włoski szkoleniowiec obecnie jest na etapie poszukiwania nowych zawodników i jednym z nich ma być właśnie Litwin.
O tym, czy Siskauskas założy trykot Realu Madryt zadecyduje szefostwo mistrza Rosji, którzy borykają się z problemami finansowymi.
Komentarze do artykułu