Od 1 lipca Marcin Gortat został wolnym zawodnikiem i może w każdej chwili podpisać kontrakt z kim tylko chce. W wyścigu po Polaka startuje kilka bardzo mocnych klubów NBA. Jak na razie na prowadzeniu jest Houston Rockets, które minutę po północy złożyli propozycję gry liderowi reprezentacji Polski. Z walki o polskiego koszykarza nie zrezygnowało również Orlando Magic.
,,Rakiety” obecnie nie mają żadnego gotowego do gry środkowego. Największa gwiazda drużyny z Teksasu – Yao Ming od kilku miesięcy leczy kontuzję stopy i nie wiadomo czy wykuruje się na początek przyszłego sezonu. Ba! Wprawdzie nikt tej informacji nie potwierdził, jednak lekarze nie wykluczają, że Chińczyk będzie musiał zakończyć swoją karierę! Co gorsza w minionych rozgrywkach swoją przygodę z koszykówką musiał zakończyć świetny center Dikembe Mutombo. Tym samym jak na razie szkoleniowiec dwukrotnych mistrzów NBA – Rick Adelman nie ma żadnego wysokiego gracza w składzie.
Dziurę w zestawieniu ma wypełnić właśnie Gortat, który znalazł się na liście życzeń trenera Houston. Włodarze Rockets złożyli Polakowi bardzo korzystną ofertę. Mówi się, że może w ciągu roku zarobić około 6 milionów dolarów. Ważnym czynnikiem jest rola jaką pełnić ma reprezentant Polski. Z walki o pozyskanie łodzianina nie rezygnuje jego dotychczasowy klub Orlando Magic, który czeka na dokładny rozwój wydarzeń.
- Właściciel naszej drużyny powiedział, że nie musimy oszczędzać, więc to zmienia postać rzeczy. Najpierw poczekamy na to jaką umowę otrzyma Marcin, a potem wkroczymy do akcji. W tym momencie jesteśmy w stanie wyrównać każdą z ofert mu przedstawionych – powiedział jeden z przedstawicieli wicemistrzów NBA.
Trzeba pamiętać, że chrapkę na byłego koszykarza Magic ma również San Antonio Spurs, New York Knicks, Dallas Mavericks, Indiana Pacers, Cleveland Cavaliers, a także Oklahoma Thunder City. Wszystkie te kluby nie narzekają na brak pieniędzy, także w ciągu najbliższych dni bardzo dużo będzie się dziać wokół Marcina Gortata.
Kontrakt będzie mógł podpisać 8 lipca, gdyż tak narzucają przepisy NBA.
Komentarze do artykułu
Ja najbardziej bym chciał żeby trafił do Miami, ale oni nie są chyba nim zainteresowani. Choć myślę, że skoro Wade chce wartościowych graczy to może właśnie powinni sięgnąć po Gortata.
Gortat może dostać te 6 melonów bo jest bardzo mało podkoszowych obecnie na wysokim poziomie i tak się o nich biją. Za to obrońców jest teraz masa, więc dostają mniej.