Drugi dzień towarzyskiego turnieju o XIV Puchar Prezydenta Miasta Słupska Macieja Kobylińskiego za nami. Wielką niespodzianką jest bardzo słaba postawa gospodarzy zawodów Energi Czarnych Słupsk. Podopieczni Igorsa Miglinieksa po raz drugi w tegorocznym okresie przygotowawczym musieli uznać wyższość Sportino Inowrocław.
Wcześniej spotkały się dwa zespoły z Pomorza – AZS Koszalin i Kotwica Kołobrzeg. Mecz od początku przebiegał pod dyktando ,,Akademików”. Wysoko wygrane pierwsze dwie kwarty ( 23:11, 24:11) tylko potwierdziły, że pierwszy sobotni pojedynek będzie tylko formalnością. Ostatecznie drużyna Rade Mijanovica pokonała swoich rywali 85:65.
AZS Koszalin - Kotwica Kołobrzeg 85:65 (23:11, 24:13, 12:19, 26:22)
W kolejnym spotkaniu pomiędzy Sportino Inowrocław, a Energa Czarnymi Słupsk doszło do niespodzianki.
Prowadzeni przez znakomicie dysponowanego w całym turnieju Tedda Scotta, gracze z Kujaw w bardzo łatwo pokonali, zdecydowanie wyżej

notowanych słupszczan – 90:85.
Energa Czarni Słupsk – Sportino Inowrocław 85:90 (22:24, 16:24, 14:26, 33:16)
Energa Czarni: Przyborowski 2, Żurawski 0, Clark 6, Djapa 17 (4), Joyce 12(1), Sroka 19 (4), Przybyszewski 4, Pabian 5 (1), Smorawiński 2, Daniels 7, Cesnauskis 11 (1)
Sportino: Anderson 13, Wierzbicki 0, Raczyński 6, Scott 28 (4), Bigus 3, Ibrahim 13, Robak 4, Arabas 17 (3), Łuszczewski 2, Stężewski 1, Burdacki 3.
Jutro, w ostatnim dniu turnieju dojdzie do kolejnych derbów Pomorza Środkowego. Energa Czarni Słupsk powalczy o honor z AZS Koszalin(godz. 13.00), natomiast Sportino Inowrocław zmierzy się z Kotwicą Kołobrzeg (godz. 11.00).