Dzisiejszego wieczoru Turów Zgorzelec odniósł drugie zwycięstwo w nowym sezonie. Zwycięstwo w bardzo dobrym stylu, gdyż wygrana nad Polonią 2011 różnicą 36 punktów jest sztuką samą w sobie.
Wszystkie wygrane przez Turów kwarty mówią same za siebie. Młodzi zawodnicy Polonii po raz kolejny wyszli na parkiet bardzo zmobilizowani. Jednak ciągle brakuje im doświadczenia, które niestety będzie im najbardziej przeszkadzać w pierwszym sezonie w ekstraklasie. Na wyróżnienie znów zasługuje rozgrywający stołecznej drużyny – Tomasz Śnieg.
Początek meczu od razu pokazał, że warszawiacy w tym meczu będą mieli naprawdę trudny orzech do zgryzienia. Pierwsze punkty zdobył Roszyk. Dobre spotkanie rozegrał rozgrywający zespołu ze Śląska. Dean Wille notował sporo asyst, co umożliwiało łatwe zdobywanie punktów pozostałych graczy Wicemistrzów Polski. Przede wszystkim swoje prowadzenie zawdzięczali wygranej walce o zbiórki. Do przerwy na tablicy wyników było 54:34 dla gospodarzy. 20 punktów do przerwy to bardzo pokaźna zaliczka na następne 20 minut gry i teoretycznie druga połowa była tylko formalnością.
Po przerwie gospodarze kontynuowali swój koncert gry. Po punktach Adama Wójcika w 35 minucie, przewaga Turowa sięgnęła już 30 punktów! co prawda przyjezdni ze Stolicy w osobach Karwowskiego i Śniega próbowali odrabiać straty, lecz ta dwójka Polaków to zbyt mało, aby pokonać tak dysponowany zespół prowadzony przez trenera Obradovicia. Ostatecznie Turów Zgorzelec wygrał z Polonią 2011- 98:62.
PGE Turów: Michael Wright 17, Dean Willie 14, Paweł Leończyk 14, Robert Witka 12, Konrad Wysocki 12, Adam Wójcik 10, Krzysztof Roszyk 9, Justin Gray 5, Bartosz Bochno 2, Sebastian Szymański 2, Maciej Strzelecki 1.
Polonia 2011: Tomasz Śnieg 17, Leszek Karwowski 15, Marcin Dutkiewicz 10, Marcin Kolowca 4, Piotr Pamuła 4, Przemysław Lewandowski 3, Jarosław Mokros 3, Piotr Jagoda 2, Krzysztof Sulima 2, Adam Linowski 2, Michał Jankowski 0.