Świetny James prowadzi Cavs do zwycięstwa
Cleveland Cavaliers pokonali na wyjeździe Oklahoma City Thunder 102 – 89. Znakomite spotkanie rozegrał LeBron James, który zdobył 44 punkty, 7 zbiórek i 6 asyst, mając również 4 przechwyty i tylko 1 stratę.
Mecz był bardzo wyrównany a przez pierwsze trzy kwarty na prowadzeniu ciągle byli gracze Oklahomy. Znakomicie spisywał się Kevin Durant, który trafiając z półdystansu był prawdziwą zmorą obrońców z Cleveland. Drużynie Thunder bardzo skutecznie udawało się powstrzymywać Shaqa, który szybko łapał przewinienia i siadał na ławkę, a gdy był na boisku to popełniał proste straty.
Tuż przed końcem trzeciej kwarty znakomitą serię trzech celnych rzutów za trzy punkty miał LeBron James i dzięki temu Cavs odrobili 6-punktową stratę i wyszli na prowadzenie 78-76. Czwarta część meczu należała jednak do Mo Williamsa, który zachował najwięcej zimnej krwi i nie mylił się w najważniejszych akcjach. Rzutem, który przesądził o zwycięstwie Cleveland, była niesamowita trójka tego zawodnika, oddana z własnej połowy na 2 sekundy przed końcem czasu przeznaczonego na rozegranie akcji.
Po raz kolejny w ostatniej kwarcie zawiódł Kevin Durant, który nie wytrzymał presji i nie zdobył w tej części gry ani jednego punktu. Szkoda, bo do 4 kwarty gra zespołu Thunder wyglądała bardzo dobrze i wydawało się, że uda im się w tym meczu wygrać. Zespół z Oklahomy jest jeszcze jednak bardzo młody i jeśli tylko graczom Thunder uda się opanować nerwy w końcówkach, to mogą odnieść jeszcze wiele sukcesów w niedalekiej przyszłości.