2010-01-22 19:26,
Paweł Łakomski,
Informacja własna fot. wroclaw.pl
Jak mogliście się dowiedzieć z poprzednich wpisów, na weekend wybrałem się wraz z moim Tatą do Wrocławia. Pisząc ten tekst, według naszej nawigacji, do domu mojej Babci mamy równo 40km. Nie wybraliśmy się na południe Polski tak sobie. Jedziemy – znaczy tylko ja :) - na zlot redakcyjny i na Pojedynek Gigantów, a mój Tata po raz któryś z rzędu robi tylko (aż) za robi za szofera.
Obaj nie lubimy jeździć po polskich drogach, gdyż jak zapewne wiecie, jest to strasznie męczące, niewygodne, nieprzyjemne itp. itd. Między innymi dlatego tydzień temu chodził nam po głowie pomysł, aby do Wrocławia dostać się samolotem.