W czwarty weekend stycznia, na który zaplanowano 19. kolejkę ligi ACB, odbyło się kilka bardzo ciekawych spotkań. W jednym z nich, liderująca w tabeli Regal FC Barcelona, uległa na wyjeździe Valencii 60:59.
Grał też zespół Michała Ignerskiego – Lagun Aro. Drużyna Polaka przegrała jednak u siebie z Realem Madryt 72:96. Ignerski spisał się bardzo dobrze. Na parkiecie spędził 25 minut, notując 16 pkt i 3 zb.
Lagun Aro – Real Madryt 72:96 (27:24, 18:30; 15:27, 12:15)
Mecz z takim rywalem, jakim są „Królewscy”, nigdy nie należy do łatwych. Nawet, jeśli drużynę wspiera żywo reagująca publiczność w liczbie 8900. Zespół trenera Pablo Laso starał się jak mógł. W stosunku 27:24 udało mu się wygrać pierwszą kwartę, jednak później to goście konsekwentnie wygrywali każde kolejne 10 minut spotkania. Podopieczni trenera Ettore Messiny zagrali bardzo dobre zawody. Z przyjemnością można było patrzeć na to, jak Real dzieli się piłką. Docenić należy fakt, że aż 7 zawodników zdobyło minimum 10 punktów.
Najlepszym strzelcem wśród gości był Rimantas Kaukenas. 32-letni Litwin zdobył 16 punktów. Oprócz niego, granicę 10 „oczek” osiągnęli: Louis Bullock (14), Felipe Reyes (12), Marko Jarić (11+3zb+4as), Darjus Lavrinović (11), Novica Velicković (11+4zb) oraz Pablo Prigioni (10+7as).
Wśród gospodarzy, najskuteczniejszy okazał się wspomniany już Ignerski. Oprócz niego, dobrze spisał się tylko Andy Panko – zdobywca 15 „oczek” i 7 zbiórek.
Warto wspomnieć, że w drużynie Realu zadebiutował 22-letni Ante Tomić. Chrowat spędził na parkiecie 14 minut, w czasie których udało mu się uzyskać 5 punktów oraz 3 zbiórki.
Cajasol – DKV Joventut 72:59 (16:18, 22:24; 13:12, 21:5)
O zwycięstwie gospodarzy zadecydowała głównie ostatnia kwarta spotkania. Podopieczni Joana Plazy wygrali ją różnicą aż 16 punktów, co przełożyło się na końcowy tryumf Cajasol 72:59. Warto zauważyć, że gracze z Badalony mieli dzisiaj aż 21 strat, natomiast Cajasol tylko 10.
Głównym egzekutorem wśród zawodników z Sevilli był Dusko Savanović – 18 punktów i 5 zbiórek. Dobrze zagrali także Earl Calloway – 15 „oczek” oraz Tariq Kirksay – tylko 2 punkty, ale aż 12 zbiórek, 3 asysty i 7 przechwytów.
W drużynie Joventutu aż nadto widoczny był brak Urosa Tripkovica. Serba w zdobywaniu punktów próbował zastąpić Kristaps Valters, jednak nie poradził on sobie w roli „combo-guard”. Łotysz, który nominalnie jest rozgrywającym, zdobył co prawda 14 punktów, ale nie miał żadnej asysty, a ponadto zanotował aż 5 strat. Co więcej, na parkiecie spędził tylko 16 minut, gdyż złapał 5 fauli, czym zdecydowanie osłabił drużynę. Ciężar gry próbowali wziąć na siebie Clay Tucker oraz Alain Koffi. Amerykanin zdobył 12 punktów, co przy jego ostatnich wyczynach jest marnym wynikiem. Miał on ponadto aż 6 strat. Francuz natomiast, zaliczył 11 punktów, 6 zbiórek i 2 asysty.
Bizkaia Bilbao - Caja Laboral 71:86 (15:23, 21:21; 17:18, 18:24)
Debiutujący dzisiaj na stanowisku trenera Bilbao, Fotis Katsikaris, dzisiejszego spotkania z pewnością nie zaliczy do udanych. Jego podopieczni nie wygrali dzisiaj żadnej z kwart i ulegli wyżej notowanym rywalom różnicą 15-stu punktów. Duży wpływ na to miała skuteczność gości zza linii 6.25m. Zawodnicy Dusko Ivanovica na 17 prób trafili aż 10 (59%).
W drużynie Caja Laboral, bardzo dobre spotkanie rozegrało aż 4 zawodników: Tiago Splitter (19 punktów, 4 zbiórki i 3 asysty), Mirza Teletović (18 „oczek”, 4 zbiórki), Fernando San Emeterio (14 punktów i 5 asyst) oraz Marcelinho Huertas (11 punktów, 6 kończących podań oraz 4 przechwyty). Z drugiej strony, najlepsi okazali się Marko Banić (15 punktów, 3 zbiórki) oraz Alex Mumbru (13 „oczek”, 3 zbiórki i 3 asysty).
CB Murcia – Fuenlabrada 98:71 (29:14, 28:13; 22:30, 19:14)
Drużyna Murcii rozegrała dzisiaj najlepszy mecz w sezonie i dość nieoczekiwanie pokonała wyżej notowaną Fuenlabradę różnicą aż 27 punktów. Każdy z zawodników drużyny Edu Torresa wniósł coś dobrego do gry, o czym świadczy ogólny, bardzo wysoki ranking eval: 117.
Prym w zdobywaniu punktów wiódł Milos Vujanić. Zdobył ich bowiem aż 26. Świetnie zagrał też Pedro Robles – autor 22 „oczek” i 4 zbiórek. Wyróżnić trzeba także Paulo Prestesa, który zdobył 10 punktów, a do „double-double” zabrakło mu tylko jednej zebranej piłki. Odnotować należy występ 2 nowych graczy Murcii. Amara Sy na parkiecie spędził 11 minut i trafił 1 z 2 rzutów za 2, a także miał 6 zbiórek. Drugi z debiutantów, Josh Asselin, w ciągu 16 minut zaliczył 4 punkty oraz 3 zbiórki.
Wśród gości bezsprzecznym liderem okazał się po raz kolejny już Gerald Fitch. Amerykanin zapisał na swoim koncie 26 punktów, 7 zbiórek i 3 asysty. Pozbawiony był jednak wsparcia, przez co Fuenlabrada nie dała rady nawiązać równej walki z rywalami.
Meridiano Alicante – CB Granada 80:74 (16:18, 28:12, 15:17, 21:27)
Gospodarze, mimo że wygrali dzisiaj tylko jedną kwartę, to zrobili to na tyle wysoko, że udało im się zwyciężyć Granadę. Ogromny wpływ na końcowy tryumf miało 3 zawodników Alicante: Pedro Llompart (21 punktów), Martynas Andriuskevicius (19 „oczek” i 7 zbiórek) oraz Mario Stojić (15 punktów).
Drugie spotkanie w barwach Meridiano rozegrał Pape Sow. Senegalczyk dostał od trenera Oscara Quintany niespełna 17 minut na zaprezentowanie swoich umiejętności. W tym czasie uzyskał 4 punkty i zebrał 6 piłek.
W drużynie gości głównym egzekutorem był Joe Ingles – 17 punktów oraz 7 zbiórek. Dobre zawody rozegrał także Richard Hendrix. Uzyskał on „double-double” – 10 punktów i 10 zbiórek.
Wyniki sobotnich spotkań:
Power Electronics Valencia – Regal FC Barcelona 60:59 (8:15, 17:10; 13:17, 22:17)
Gran Canaria 2014 – Asefa Estudiantes 76:75 (26:16, 19:23; 14:16, 17:20)
Unicaja Malaga – Suzuki Manresa 79:74 (18:25, 23:26; 12:15, 26:18)
Xacobeo Blu:sens – Valladolid 78:80 (24:22, 16:21; 17:23, 21:14)
Tabela po 19. kolejkach:
Barcelona 17 2
Caja Laboral 16 3
Real Madrid 15 4
Valencia BC 13 6
Cajasol 11 8
DKV Joventut 11 8
Unicaja 9 10
G.Canaria 2014 9 10
Asefa Estudiantes 9 10
CB Valladolid 9 10
Suzuki Manresa 8 11
Xacobeo 7 12
Lagun Aro GBC 7 12
CB Granada 7 12
Meridiano Alicante 7 12
Fuenlabrada 7 12
B.Bilbao Basket 5 14
CB Murcia 4 15