
Stephen Jackson rozegrał dzisiejszej nocy jedno z najlepszych spotkań w barwach Bobcats, odkąd przyszedł w tym sezonie do drużyny z Charlotte. Popularny S-Jax zapisał na swoim koncie 30 punktow, 9 zbiórek oraz 5 asyst czym walnie przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu w Phoenix nad miejscowymi Suns. To właśnie Jackson swoim rzutem na dwadzieścia sekund przed końcem doprowadził do dogrywki, w której to on grał pierwsze skrzypce. Dzięki zwycięstwu z Phoenix 114:109 Bobcats przerwali serię trzech porażek z rzędu.
Mecz od początku toczył się pod dyktando gospodarzy, którzy niesieni dopingiem kibiców zgromadzonych w US Airways Center prowadzili już od pierwszych sekund spotkania, prawie do samego końca.
- Każdy zespół gra lepiej na własnym parkiecie - mówił po spotkaniu wspomniany wcześniej Jackson.
Było to widać dobitnie po gospodarzach, którzy co rusz popisywali się celnymi rzuami za trzy punkty. Raz trafiał Nash, raz Frye, raz zastępujący Granta Hilla Jared Dudley i przez prawie cały regulaminowy czas gry zawodnicy z Phoenix utrzymywali korzystny rezultat.
Kryzys przyszedł dopiero w czwartej kwarcie. Wtedy to Gerald Wallace na sześć minut przed końcem - trafiając oba osobiste - wyprowadził swój zespół na pierwsze prowadzenie w meczu. Co prawda gospodarze szybko odrobili minimalne straty, jednak od tego momentu mecz toczył się na styku do samego końca.
Na 26 sekund przed końcem zawodnicy z Phoenix przy trzypunktowym prowadzeniu popełnili błąd 24 sekund, czym sworzyli szansę na doprowadzenie do dogrywki gościom z Charlotte. Ją wykorzystał nie kto inny jak Jackson, który popisał się celnym rzutem za trzy. Odpowiedź Dudley'a była nieskuteczna i kibice w Arizonie stali się świadkami dogrywki.
Doliczone pięć minut to jednak popis S-Jaxa. Zdobył on dziewięć z pierwszych dwunastu punktów swojej drużyny. Warta odnotowania jest również efektywna postawa Raymona Feltona, który w dogrywce dorzucił sześć oczek. Na tych dwoch zawodników gospodarze nie mieli odpowiedzi. Przegrali 109:114 i tym samym ponieśli siódmą porażkę w ostatnich dziewięciu meczach.
Brawo Bobcast ! Brawo Captain Jack!
a co do Suns to oto ich bilanse
26-21 ogólny
17-6 u siebie
9-15 na wyjezdzie
14-11 z druzynami ze swojej konferencji
12-10 z druzynami z przeciwnej konferencji
3-7 ostatnie 10 mecseria 2 przegrane
dla porównania Charlotte
22-22
18-5 !
4-17 !
15-16
7-6
7-3
1 zwycięstwo
Pozdrawiam