2010-01-27 16:30,
Paweł Łakomski,
Informacja własna fot. nba.com
Wizyta u prezydenta Stanów Zjednoczonych – Baracka Obamy – to już nie tylko zaszczyt. Jest to jak podkreślają koszykarze Los Angeles Lakers, olbrzymim zastrzykiem energii!
- Po takiej wizycie aż chce się grać! Jestem dumny z tego, że miałem okazję uścisnąć dłoń z prezydentem Obama i jednocześnie laureatem pokojowej nagrody Nobla – mówi Lamar Odom. Koszykarze po takich ciepłych słowach od prezydenta, zakomunikowali, że teraz są naładowani pozytywną energią.
- Zarówno ja jak i moi koledzy z drużyny, byliśmy w szoku, że bez pomocy jakiejkolwiek kartki prezydent Obama przeczytał cały mistrzowski skład! To wywołuje dodatkową motywację do dalszej pracy – powiedział Kobe Bryant.
Prezydent USA – Barack Obama – w młodości bardzo często grał w koszykówkę i jak podkreślają jego przyjaciele z parkietu, zawsze był wyróżniającą się postacią. Prezydenta Stanów Zjednoczonych bardzo często można spotkać na meczach stołecznych Wizards.
Liczba czytań: 305