Za nami pierwsza kolejka drugiej rundy Euroligi, jaką jest TOP 16. Na otwarcie nie brakowało niespodzianek, dla nas największą jest nie tyle wygrana Asseco Prokomu co jej rozmiary nad Żalgirisem Kowno.
Dzięki tej przekonywującej wiktorii naszego mistrza, stał się on pierwszym liderem grupy G, wyprzedzając tym samym CSKA Moskwa, która pokonała we wczorajszym meczu przed własną publicznością zespół Unicaja Malaga, z którą to Prokomowi przyjdzie się zmierzyć już w następnej kolejce.
Grupa E:
Panathinaikos Ateny - Partizan Belgrad 59:64
Do sporej sensacji doszło w Atenach, gdzie zdecydowany faworyt uległ Partizanowi Belgrad, z którym przespał zupełnie czwartą kwartę ulegając w niej aż 7:18. Nie pomógł "Koniczynkom" nawet ich najnowszy nabytek - Marcus Haislip, który rzucił 7 punktów.
Regal Barcelona - Maroussi Ateny 79:69
Juan Carlos Navarro (17pkt) oraz Boniface Ndong (13pkt,12zb) przesądzili sprawę, kto był dzisiejszego wieczoru lepszy w stolicy Katalonii. Grecy liczyć mogli jedynie na Jamona Lucasa (24pkt), który w pojedynkę właściwie starał się toczyć pojedynek z mistrzem Hiszpani. To jednak na nich było stanowczo za mało. WIĘCEJ
Grupa F:
Real Madryt - Efes Pilsen 77:70
O tym meczu możesz przeczytać tutaj
MDP Siena - Maccabi Electra 76:72
Trzech na jednego, tak można po krótce opowiedzieć o tym co wydarzyło się w Sienie. Osamotniony, ale rewelacyjny Alan Anderson (26 punktów,6zb, 5x3) nie sprostał trójce Montepashi - Hawkinsowi (17), Domercantowi (16) i Lavrinovicovi (14). Z tym ostatnim skutecznie mógłby zawalczyć Maciej Lampe, który na Eurobaskecie ogrywał Litwina, jednak jego w Tel Avivie już nie ma...
Grupa G:
CSKA Moskwa - Unicaja Malaga 86:78
O tym meczu możesz przeczytać tutaj
Asseco Prokom Gdynia - Żalgiris Kowno 89:65
O tym meczu możesz przeczytać tutaj
Grupa H:
Caja Laboral - Olympiacos 85:89
W Baskonii spotkały się dwie równe sobie drużyny, aspirujące do występów w Final Four. Po bardzo zaciętej walce lepsi ostatecznie okazali się goście, którzy wygrali różnicą czterech punktów. Do zwycięstwa przyczynił się szczególnie zawodzący ostatnimi czasy Josh Childress, który dziś stanął na wysokości zadania rzucając 21 punktów oraz zbierając 7 piłek. Wtórował mu inny zawodnik z przeszłością w NBA - Linas Kleiza, który dorzucił 18 "oczek" i 7 zbiórek, podobnie jak środkowy graczy z Pireusu - Ioannis Bourousis, który ponadto zebrał 11 piłek. Po stronie gospodarzy najwięcej rzucił Huertas - 23 punkty. WIĘCEJ
Khimki Moskwa - Cibona Zagrzeb 83:70
Problemów z pokonaniem Cibony nie mieli grupowi rywale Asseco Prokomu z pierwszej rundy - gracze Khimki Moskwa. Ich przewaga jednak udokumentowała się dopiero w czwartej ćwiartce, którą wygrali aż 31:17. Najlepszymi ich strzelcami byli Kelly McCarty oraz Robertas Javtokas, którzy rzucili po 17 punktów. Wśród gości najskuteczniejszy był Marko Tomas, który także zanotował 17 "oczek".