Paweł Łakomski: Panowie szóste zwycięstwo z rzędu na Waszym koncie. W pierwszej połowie meczu z Polonia AZBUD Warszawa wydawało się, że będzie to łatwa przeprawa dla waszego zespołu, ale goście ze stolicy w drugiej odsłonie meczu pokazali kawał skutecznej koszykówki.
Alex Harris: Masz rację. W drugiej połowie zawodnicy Polonii ABUD Warszawa trafiali z praktycznie każdych pozycji. Mimo naszej dobrej obrony oni ciągle trafiali i to było naprawdę dziwne (śmiech). Jednak w najważniejszym momencie spotkania to my trafialiśmy do kosza i to zadecydowało o naszym zwycięstwie.
Chris Daniels: Muszę się z Wami zgodzić. Właściwie powiedzieliście wszystko, co miałem ułożone w głowie (śmiech). Dodam tylko, że w pierwszej połowie zaprezentowaliśmy się naprawdę z dobrej strony. Na pewno nie wykonaliśmy wszystkich przedmeczowych założeń, ale liczy się wygrana, a to przecież udało się osiągnąć.
PŁ: Pierwsza połowa zakończyła się Waszym dwudziestopunktowym prowadzeniem 52:32. Nie spodziewaliście się chyba, tak mocnego odzewu ze strony Polonii Warszawa.
AH: Byłem w prawdziwym szoku, gdyż w pierwszej połowie trafili raptem dwie trójki!
CD: Schodząc do szatni widziałem ich miny. Byli załamani i widać było, że nie chciało im się kontynuować tego meczu. W związku z tym do drugiej połowy podeszli bez presji i zaczęło im wpadać...
AH: … i to jak!
PŁ: Co możecie powiedzieć o nowym zawodniku Energi Czarnych Słupsk – Chris'ie Bookerze?
CD: Gdy tylko dowiedziałem się, że Chris podpisał z nami kontrakt niemal podskoczyłem z radości. Grałem przeciwko niemu rok temu w półfinałach i jest to niesamowity gracz!
AH: Dziś zaprezentował się z dobrej strony, ale pamiętajmy, że przyjechał do nas kilka dni temu i dopiero pokaże, na co go tak naprawdę stać. Z nim na pewno będziemy grać lepiej.
PŁ: Alex, tydzień temu byłeś we Wrocławiu w ramach organizacji Pojedynku Gigantów. Twój zespół pokonał reprezentację Polski, w której grał Paweł Leończyk. Jak wspominasz tamto spotkanie?
AH: Bardzo dobrze ze względu na to, że była to taka odskocznia od codziennych treningów i ligowych spotkań. Do mojej drużyny powołani zostali sami fantastyczni ludzie i było naprawdę śmiesznie. Chciałbym raz jeszcze się z nimi spotkać i pograć w koszykówkę.
PŁ: Jak wszyscy wiemy reprezentacja Obcokrajowców PLK pokonała kadrę Polski, w której grał Paweł Leończyk. Czy po powrocie do Słupska były docinki, a może jakaś kara spotkała popularnego ,,Leona”?
AH: (śmiech) Pożartowaliśmy trochę, ale bez kary się obeszło, w sumie o tym zapomniałem. Teraz uświadomiłeś mi, że mogliśmy przyjąć jakiś zakład, kurde...
PŁ: A jak byś ocenił postawę młodych polskich koszykarzy, którzy pod nieobecność zawodników grających za granicą, stanowili o sile reprezentacji Polski?
AH: Byłem w szoku. Zagrali naprawdę dobrze i bez żadnej presji. Z tego co się dowiedziałem, dla niektórych było to pierwsze powołanie do kadry. Szczerze mówiąc nie było tego widać, grali jak ligowi wyjadacze. Zaimponowała mi dwójka obwodowych graczy z Polonii 2011. Jak oni się nazywają...
PŁ: Masz na myśli Tomasza Śnieg i Dardana Berisha?
AH: Dokładnie. Są świetni i na pewno będziecie mieć z nich wielki pożytek!
PŁ: Pierwotnie to Ty, Chris miałeś jechać do Wrocławia. Co się stało, że zostałeś w Słupsku?
CD:Pomimo że chciałem jechać, nie wyrazili na to zgody trenerzy oraz szefostwo Czarnych. W klubie boją się o moje plecy, więc to doceniłem i nie robiłem z tego większego problemu.
PŁ: Porozmawiajmy o drużynie ze Zgorzelca. Rok temu wspólnie graliście w Turowie i tamten zespół walczył o złoty medal. Dziś sytuacja nie jest już tak kolorowa.
AH: W Zgorzelcu nastąpiła mała rewolucja. Odszedł trener, przyszedł drugi Klub zakontraktował nowych zawodników, pozbył się kilku, więc potrzebują czasu. Pomimo że teraz grają słabo, pod koniec sezonu na pewno będą prezentować się znacznie lepiej. Aczkolwiek byłem w szoku kiedy dowiedziałem się, że mój były zespół przegrał z Polonią 2011.
CD: Przegrali z tymi młodymi koszykarzami? To niedobrze w ich sytuacji.
PŁ: Wróćmy do rzeczywistości, do Słupska. Mamy szansę na awans do najlepszej czwórki po rundzie zasadniczej?
AH: Zawsze jest szansa. Jeśli będziemy dalej wygrywać spotkania, to tabela może ułożyć się tak, że to właśnie my znajdziemy się w pierwszej czwórce ligi.
CD: Ciężko pracujemy na treningach, więc to przynosi efekt. Mogę tutaj zdradzić, że nie celujemy w zajęcie określonego miejsca po rundzie zasadniczej. Oczywiście, że chcielibyśmy być w czwórce, ale najważniejsze są ligowe spotkania, które musimy wygrywać bez względu na to, czy zajmiemy czwartą, czy trzecią pozycję w lidze.
PŁ: Skoro o ważnych meczach mowa, to bardzo istotnym spotkaniem będzie konfrontacja za tydzień z Polpharmą Starogard Gdański. W pierwszym meczu górą byli ,,Farmaceuci”, a świetne zawody rozegrał Tony Weeden, co zrobić aby powstrzymać tego gracza?
AH: Jak zwykle kluczowa będzie obrona. Warto podkreślić, że Tony miał wówczas świetny dzień. Trafił bodajże sześć rzutów zza linii 6,25, co w dużej mierze przyczyniło się do ich zwycięstwa. Nie mogę nic więcej powiedzieć, gdyż nie mieliśmy jeszcze treningów pod kątem Polpharmy.
CD: Weeden to specyficzny gracz. Jeśli czuje, że to jego dzień to jest po prostu nie do zatrzymania, a jeśli przestrzeli pierwszy rzut, to z jego dyspozycją bywa różnie. Mamy cały tydzień na poznanie tajemnic Polpharmy, dlatego myślę, że jeśli dobrze przepracujemy ten okres, uda nam się wygrać ten mecz.
PŁ: Jest to Wasz pierwszy sezon w Słupsku, co możecie powiedzieć o tym mieście?
CD: Bardzo lubię to miasto. Ma ono swój specyficzny klimat. Nie miałem co prawda czasu na zwiedzenie Słupska, ale słyszałem, że jest tu kilka naprawdę ciekawych miejsc. Gdy śnieg ustąpi na pewno wybiorę się na wycieczkę.
AH: W mojej opinii jest to o wiele lepsze miasto do życia niż Zgorzelec. Jest ono większe, ładniejsze i co dla mnie ważne, jest blisko do morza. Podobnie, jak Chris nie miałem dużo czasu, aby zwiedzić Słupsk, ale na pewno to zrobię. Na razie podróżuje według pewnego schematu: dom, hala, dom, centrum handlowe i dom.
CD: Jeśli ciekawym miejscem można nazwać centrum handlowe, to moja wiedza na temat Słupska nie jest taka zła (śmiech).
PŁ: A jak znoście bardzo śnieżną zimę w Polsce?
AH: Nigdy w życiu nie widziałem tyle śniegu! Pochodzę z Kalifornii, a tam nigdy nie pada śnieg. Jest to nowe doświadczenie w moim życiu i muszę przyznać, że bitwy na śnieżki są naprawdę równie emocjonujące, co mecz koszykówki.
CD: Na szczęście podróżujemy taksówką, więc nie mamy problemów z zapalaniem auta, czy odśnieżaniem. Mimo że jest to mój czwarty sezon w Polsce, tyle śniegu w Waszym kraju jeszcze nie widziałem, a ponoć ma jeszcze padać!
PŁ: Na sam koniec korzystając z okazji w imieniu swoim i całej redakcji, złożyć Tobie Alex najserdeczniejsze życzenia z okazji Twoich urodzin! Dużo zdrowia, punktów i wygranych spotkań życzy portal koszykowka.net!
AH: Dziękuje bardzo!
PŁ: Dziękuje za rozmowę.
AH: Dzięki, pozdrawiamy czytelników portalu koszykowka.net!
CD: Też się przyłącze. Dzięki!
Rozmawiał Paweł Łakomski
| Finał NBA 2010 | ||||||||||||||||
|
||||||||||||||||
| Finały konferencji | ||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||
| Półfinały konferencji | ||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||
| Ćwierćfinały konferencji | ||||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||
|
|
|||||||||||||||
Komentarze do artykułu