
Darren Collison, któremu przyszło dzisiaj zastąpić w wyjściowej piątce "Szerszeni" uznawanego za najlepszego rozgrywającego ligi - Chrisa Paula chciał wypaść jak najlepiej. Nie sądził chyba nawet sam, że uda mu się to ponad miarę.
Młody debiutant poprowadził swój zespół do zwycięstwa dopiero po dogrywce, ale z zastąpienia lidera Hornets wywiązał się znakomicie. Pomijając słabą skuteczność (4/11) zaliczył w sumie 17 punktów, 6 zbiórek i co najważniejsze - aż 18 asyst, co jest oczywiście jego rekordem kariery.
W ekipie gości każdy z graczy pierwszej piątki zanotował dwucyfrowy dorobek punktowy, a najwięcej rzucił ich David West -22.
Po stronie gospodarzy najlepiej zaprezentował się świetny duet podkoszowych - Marc Gasol i Zach Randolph, którzy rzucili po 25 "oczek" i mieli wspólnie 28 zbiórek.
Szansy na uniknięcie dogrywki nie wykorzystał O.J Mayo, który zgubił piłkę, a potem gracze Hornets, którzy w ostatnich sekundach nie trafiali nawet spod samego kosza.
Ostatecznie New Orleans zwyciężyli po dogrywce 109:102.
trafilem ledwie dwa wyniki :(