2010-01-31 20:15,
Karol Wasiek,
Informacja własna fot. Paweł Łakomski
Asseco Prokom Gdynia kontynuuje zwycięską passę. W dzisiejszym spotkaniu odnieśli już 18 zwycięstwo w sezonie. Po przeciętnym meczu pokonali PBG Poznań 87-79. Do przerwy to jednak goście prowadzili 41-40. Najskuteczniejszym graczem wśród gospodarzy był Radko Varda, który zdobył 19 punktów.
W niedzielne popołudnie do Gdyni zawitała ekipa PBG Basket Poznań. Poznaniacy przed meczem byli skazywani na pożarcie. W drużynie gospodarzy tym razem w dwunastce zabrakło miejsca dla Adama Łapety. Trener Pacesas ponownie zmienił wyjściowe ustawienie swojej drużyny. Po raz pierwszy od dłuższego czasu, mecz na ławce zaczął David Logan.
W pierwszej piątce zastąpił go Mateusz Kostrzewski. Goście zaczęli z Ocokoliciem i Szawarskim na rozegraniu oraz Misanoviciem pod koszem.
Pierwsze punkty w meczu uzyskał Piotr Szczotka(6 pkt i 3zb w pierwszej kwarcie). Kolejne punkty dołożył Radko Varda. Goście pierwsze akcje kończyli rzutami trzypunktowymi, jednak bez efektu punktowego. Po 4 minutach gry na tablicy świetlnej widniał wynik 8:6 dla gospodarzy. W międzyczasie drugi faul popełnił środkowy gości – Nenad Misanovic i zastąpił go Robert Tomaszek. Na 2 minuty przed końcem kwarty po raz pierwszy na parkiecie pojawił się Qyntel Woods. Asseco odskoczyło na 7 punktów przewagi(15:8). Kwarta zakończyła się wynikiem 19:13 dla gospodarzy.
Skuteczni byli podkoszowi Asseco – Burrell oraz Varda razem zdobyli 11 punktów. Po stronie gości 4 „oczka” uzyskał Zbigniew Białek. Warto odnotować, że obie ekipy raziły nieskutecznością(0/9 z obu stron za trzy).
Drugą kwartę celnym rzutem otworzył Adam Hrycaniuk. W odpowiedzi pierwszą „trójkę” w meczu rzucił Andrieja Ciric. Drugi faul popełnił Qyntel Woods i zastąpił go Łukasz Seweryn. Goście zniwelowali straty do dwóch punktów(21:19). Akcje bardzo często kończyły się przewinieniami z obu stron i zawodnicy stawali na linii rzutów wolnych.(m.in. Misanovic, Varda).
Warto odnotować akcję od kosza do kosza Zbigniewa Białka. Po rzucie trzypunktowym Wojciecha Szawarskiego – goście po raz pierwszy objęli prowadzenie(24:23). Trener Pacesas desygnował do gry Davida Logana. DL szybko zdobył 5 punktów z rzędu i gospodarze ponownie prowadzili(28:26). Warto zaznaczyć, że goście większość punktów uzyskiwali z linii rzutów wolnych. Dosyć niespodziewanie PBG odskoczyło na 7 punktów przewagi(29:36). Trener gospodarzy zmuszony był poprosić o czas. Po przerwie na żądanie, punkty Burrella i Woodsa doprowadziły do remisu. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 41:40 dla gości.
Poznaniacy spisywali się w czasie pierwszej połowy nadspodziewanie dobrze. Warto podkreślić, że trio Białek-Szawarski-Ciric do przerwy uzyskało 25 punktów. Po stronie gospodarzy bardzo dobrą połowę rozegrał Burrell(11 punktów i 6 zbiórek). 7 punktów dodał także David Logan.
Trzecia kwarta rozpoczęła się od celnej „trójki” Piotra Szczotki. Warto zaznaczyć, że gospodarze na drugą połowę wyszli zdecydowanie bardziej zmobilizowani. Po 4 minutach gry w tej odsłonie, gospodarze prowadzili 50:43. Asseco znacznie poprawiło obronę i goście zdobyli zdobyli ledwie trzy punkty po pięciu minutach gry. Podopieczni Tomasa Pacesasa z minuty na minutę powiększali przewagę – po punktach Ewinga 56-44. Końcówka kwarty to gra kosz za kosz. Przewaga cały czas oscylowała w granicach 8-10 punktów. Po 3 kwarcie, Asseco prowadziło 63:53. Bardzo aktywni w czasie tej odsłony byli Piotr Szczotka(8pkt) i Radko Varda(7pkt).
Czwarta kwarta zaczęła się od punktów Roberta Tomaszka. Jednak w następnej akcji, ten sam zawodnik popełnił niesportowy faul. Punkty zdobywali Burrell i Varda. Po czterech minutach gry, Asseco prowadziło 72:62. Dla gości punktował w tym okresie wyłącznie Adam Waczyński. Gospodarze kontrowali przebieg gry. Po trzypunktowym rzucie Davida Logana, Asseco prowadziło 80:69. Goście w dosyć zaskakujący sposób zniwelowali straty do 4 punktów(82:78). Mecz zakończył się efektownym wsadem Przemysława Zamojskiego. Końcowy wynik to 87-79 dla gospodarzy.
Gospodarze w całym meczu zdecydowanie zdominowali „deskę”(44-26) i grali bardziej zespołowo(26-15). Bardzo dobry występ zanotował Piotr Szczotka, który oprócz 14 punktów zanotował także 8 zbiórek. Double-double zaliczył Ronnie Burrell(17 pkt, 13zb). Wśród gości najskuteczniejszym graczem był ex-sopocianin Adam Waczyński – 19 punktów.
Asseco Prokom Gdynia vs PBG Poznań 87:79 (19:13, 21:28, 23:12,24:26)
Asseco: Varda 19, Burrell 17, Logan 15, Szczotka 14, Ewing 7, Hrycaniuk 6, Zamojski 5, Woods 2, Kostrzewski 2, Harrington, Seweryn, Jagla
PBG: Waczyński 19, Białek 16, Ciric 13, Szawarski 10, Tomaszek 8, Misanovic 6, Douvnjak 4, Ocokolic 3, Radke 0