Stephon Marbury po prawie dwóch tygodniach w końcu przyleciał do Chin, by zameldować się w swoim nowym klubie Shanxi Zhongyu. Jego debiut w Azji nie był jednak szczególnie okazały i zespół Marbury'ego przegrał 101:102 z DongGuan Leopards.
Ex-gwiazdor NBA zaczął na ławce rezerwowych. Grał 28 minut, w trakcie których zdobył 15 pkt i 8 as. Marbury jednak grał na średniej skuteczności z gry ( 7/17 ) i miał 5 fauli. W drużynie Shanxi wyróżnił się były kolega Stephona z Knicks, Maurice Taylor z 27 pkt i 10 zb. W zespole rywali nieźle zaprezentował się były gracz m.in Hornets, Cedric Simmons ( 18 pkt i 9zb )
Patrząc jednak, jakie statystyki notują w Chinach byli gracze NBA, można się spodziewać, że dalsze mecze Marbury'ego będą bardziej okazałe niż ten.