START   NBA    PLK    EUROLIGA    INNE    SKLEP    LINKI    FORUM    REDAKCJA
Login:
Hasło:
Zapamiętaj
 

Redaktorzy mają głos: Szeniawski i Łakomski o meczu Prokomu z Unicają Malaga

Czy mistrz Polski – Asseco Prokom Gdynia – w jutrzejszym spotkaniu przeciwko Unicaji Malaga, zrobią kolejny krok w stronę historycznego awansu do najlepszej ósemki w Europie? O szansę podopiecznych Tomasa Pacesasa w tym pojedynku, zapytał Karol Wasiek, redaktorów portalu koszykowka.net: Maćka Szeniawskiego oraz Pawła Łakomskiego. Nasi eksperci są pełni optymizmu!

Karol Wasiek: Przed Asseco Prokomem jeden z najważniejszych meczów w TOP 16. Już w środę zagrają na wyjeździe z Unicaja Malaga. Co będzie kluczem do odniesienia zwycięstwa w Andaluzji?

Paweł Łakomski: Może stanę się monotonny w swoich wypowiedziach, ale moim zdaniem po raz kolejny kluczem do zwycięstwa będzie przedmeczowa wypowiedź trenera Tomasa Pacesasa. Asseco Prokom dysponuje składem o ogromnym potencjale. Może wygrać z każdym, jednak w meczach euroligowych bardzo często zjadają ich nieszczęsne nerwy. Jeśli Qyntel Woods i spółka wygrają ten mecz w głowach, jestem spokojny o wynik. 

Maciek Szeniawski: Moim zdaniem, kluczem do zwycięstwa będzie koncentracja Prokomu do samego końca spotkania. Unicaja dopiero stabilizuje swoją formę, toteż mogą zdarzyć się jej chwilowe przestoje. Ich ewentualne pojawienie się, warto byłoby wykorzystać. Bardzo ważnym czynnikiem będzie także defensywa. Jeśli Asseco ustawi obronę na takim poziomie, jak uczyniło to w meczach chociażby z Żalgirisem, czy Realem, to ekipa trenera Pacesasa może myśleć o tryumfie w Maladze.

KW: Maciek doskonale orientujesz się w realiach ACB, chciałbym abyś pokrótce przedstawił styl drużyny Aito Garcii Renesesa.

MSZUnicaja gra urozmaiconą koszykówkę. Duży nacisk kładziony jest na pick&rolle grane przez niskich obwodowych (Cook, ,Dixon, Dowdell) z wysokimi (Archibaldem, Freelandem). Ciężko przewidzieć, jak drużyna z Malagi zakończy swoje pojedyncze akcje ofensywne. Dysponuje bowiem kilkoma zawodnikami, którzy z niejednego koszykarskiego pieca chleb jedli. Kilku z nich, Dixon, Printezis, czy Jimenez, w każdej chwili mogą przeprowadzić skuteczną akcję, przesądzającą o losach spotkania.  

KW: W niedzielę, Asseco po dość przeciętnym spotkaniu pokonało na własnym parkiecie PBG Poznań 87-79. Dlaczego gra drużyny znad morza tak faluje?

: Nie oszukujmy się, mecze w polskiej ekstraklasie dla Asseco Prokomu – na razie – nie mają wielkiego znaczenia. Z całym szacunkiem dla drużyny PBG Basket, ale poznański zespół nie wywołuje wśród zawodników mistrzów Polski takiej koncentracji, jak spotkania z Żalgirisem, czy Unicają. Dlatego nie zgodzę się, że ich gra faluje. Po prostu rezerwy Asseco Prokomu Gdynia, przy udziale w końcówce Amerykanów wypracowują taki, a nie inny wynik.

KW: W poprzednim sezonie gra drużyny z Andaluzji opierała się przede wszystkim na Thomasie Kelatim, kto w tym sezonie jest liderem tej ekipy?

MSZ: Zgadza się, że w zeszłym sezonie jednym z kluczowych zawodników w talii trenera Renesesa był Kelati. Ale wydaje mi się, ze jeszcze ważniejszą funkcję pełnili Cabezas, który był prawdziwym szefem na boisku, a także Marcus Haislip oraz Boni Ndong. Teraz takich zawodników nieco brakuje w Maladze. Obecnie, jako najgroźniejszego zawodnika, wskazałbym Juana Dixona. Wystąpił on dopiero w 4 spotkaniach Unicaji, jednak w każdym z nich zaprezentował się bardzo dobrze. 

KW: Mija właśnie miesiąc od pozyskania Ratko Vardy. Co według Ciebie wniósł bośniacki center do gry mistrzów Polski?

: Varda to specyficzny gracz. Preferuje taki styl gry, że potrzebuje czasu na zgranie z pozostałymi koszykarzami Asseco Prokomu. Odnoszę wrażenie, że jest trochę za wolny, gdyż mistrzowie Polski preferują szybką koszykówkę, ale widać, że to nie przeszkadza Tomasowi Pacesasowi i chętnie stawia na Bośniaka. Na pewno taki gracz przydaje się w końcówce, kiedy trzeba uspokoić grę i rozegrać normalną akcję. Jest to duże wzmocnienie.

KW: Unicaja Malaga przed rozgrywkami TOP 16 pozyskała dwóch nowych graczy – Zaba Dowdella i Juana Dixona. Jak oceniłbyś te wzmocnienia ekipy z Andaluzji?

MSZ: O Dixonie już nieco wspomniałem. W moim mniemaniu jest to bardzo ciekawy zawodnik, który na dodatek miał udane „wejście” do drużyny. Podam chociażby fakt, iż w 3 meczach ligi ACB spędzał on na parkiecie średnio 25 minut, w czasie których notował aż 19.7 pkt, 3.7 zb i 2 as na mecz. Złośliwi powiedzą zapewne „hola, hola, prawdziwą wartość zawodnika poznaje się w europejskich pucharach”, lecz na ten zarzut mam przygotowaną odpowiedź: 17 punktów (7 na 13 z gry) w meczu z CSKA Moskwa mówi samo za siebie. O Dowdellu mogę powiedzieć znacznie mniej, gdyż zawodnik ten przebywa na parkiecie krócej niż jego wyżej wymieniony kolega i nie zdążył jeszcze na dobrą sprawę zaprezentować pełni swoich umiejętności. Jednak jako zmiennik Cook’a, powinien być niezłym uzupełnieniem drużyny Renesesa.  

KW:  Podopieczni Tomasa Pacesasa wygrali zaledwie jeden mecz wyjazdowy w Eurolidze. Jaka jest przyczyna tego, że na wyjazdach prezentują co najwyżej połowę swoich możliwości?

: Wydaje mi się, że nie ma konkretnej przyczyny. Musimy pamiętać, że jednym z największych atutów rywali Asseco Prokomu Gdynia w grupie była własna hala, a także zasiadający w niej kibice. Chyba każdy kibic koszykówki wie, co dzieje się w Atenach, gdy swoje spotkania rozgrywa aktualny mistrz Euroligi Panathinaikos Ateny. Mistrzowie Polski wygrali jeden mecz, ale było to bodajże w Bremie, gdzie też ,,na wyjeździe” grał niemiecki zespół z Oledenburga. Dodam tylko, że jeszcze nigdy Asseco Prokom, czy we wcześniejszych latach Prokom Trefl, nie grał przeciwko Unicaji Malaga, a to mojej opinii jest bardzo dobra informacja.

KW: Podopieczni Aito Garcii Renesesa zaczęli sezon w ACB od pięciu porażek. Czego wynikiem było tak beznadziejne rozpoczęcie sezonu?

MSZ: Moim zdaniem, tak niechlubny wynik spowodowany był złym doborem zawodników przed sezonem. W drużynie z Malagi pojawiło się za dużo nieokiełznanych zawodników, takich jak m.in. Pooh Jeter, czy Taquan Dean. W sezonie 2008/2009 Dean, grając w Murcii, stanowił najważniejsze ogniwo w tamtym zespole. Myślę, że teraz chciał być za wszelką cenę liderem także w Unicaji, co nie do końca zdało egzamin. Mogło to też wiązać się z jakimiś wewnętrznymi sporami w drużynie, na które wpływ mógł mieć fakt, iż Taquan nie zwykł dzielić się zbyt często z kolegami piłką.

KW: Ostatnimi czasy nieco zawodzi Qyntel Woods. Czym może być spowodowana jego obniżka formy?

: Przede wszystkim nie zgodzę się z tym, że Qyntel zawodzi. Najlepszy strzelec Asseco Prokomu po prostu wkomponował się w zespołową koszykówkę preferowaną przez Tomasa Pacesasa. To, że nie rzuca po dwadzieścia kilka punktów nie oznacza, że możemy u niego zanotować obniżkę formy. Wykonuje bardzo dobrą pracę w obronie, a i w ataku częściej dzieli się piłką ze swoimi kolegami. Trzeba także zwrócić uwagę, że w ostatnich spotkaniach euroligowych z fantastycznej strony zaprezentował się David Logan, który przyćmił swoją grą Woodsa. Mimo tego, że obydwoje mają niesamowity ,,ciąg” na kosz, nie widać u nich rywalizacji o jak największą ilość zdobytych punktów. Zarówno Logan, jak i Woods w ostatnich spotkaniach pozytywnie. zaskakują.

KW: Unicaja Malaga w fazie zasadniczej Euroligi zajęła drugie w swojej grupie. Co ciekawe, aż dwukrotnie przegrywali na własnym parkiecie. Szczególnie zaskakująca była porażka z francuską ekipą Orleans. Jakie były przyczyny tych porażek, może były wynikiem braku odpowiedniego poziomu koncentracji?

MSZ: Myślę, że koncentracja mogła być jednym z czynników. Tak jak już wcześniej wspomniałem, Unicaji zdarzają się przestoje w trakcie gry. Jednak na tamte porażki spory wpływ miała także nieobecność kontuzjowanego wówczas Roberta Archibalda. Wraz z jego brakiem, drużyna z Malagi straciła pewne źródło punktów spod kosza. Powstała także luka w obronie. Zastępujący Archibalda, utalentowany, lecz dopiero 18-letni Brazylijczyk Lima nie był w stanie zapewnić solidnej defensywy. 

KW: Gdybyś był na miejscu Tomasa Pacesasa, jaką taktykę przyjąłbyś na to spotkanie?

: Spotkania w Eurolidze oglądam od kilku lat i jedną z domen koszykarskiej ,,Lidze Mistrzów” są nieprzewidywalne mecze. Naprawdę ciężko mi powiedzieć, co bym zrobił na miejscu szkoleniowca mistrzów Polski. Myślę, że jeśli będziemy świadkami wyrównanego meczu, to taktyka będzie się zmieniała, jak w kalejdoskopie. Ameryki nie odkryję jeśli powiem, że istotna w tym spotkaniu będzie postawa gdynian w obronie. W ostatnich meczach w tym elemencie gry prezentowali się świetnie, więc o defensywę jestem spokojny. Kluczem do zwycięstwa będzie także rozsądna gra w ataku i... ofensywne zbiórki Adama Hrycaniuka. Pamiętajmy jednak, że nam, osobom patrzących na to wszystko z boku, mówi się bardzo łatwo, a przecież parkiet rządzi się swoimi prawami. 

MSZ: Wykorzystałbym szybkość Logana, Ewinga i Woodsa. Wjazd pod kosz któregoś z nich, wiązać się będzie zapewne z podwojeniem, co można wykorzystać oddając piłkę na obwód, tudzież do któregoś z wysokich pod kosz. Taktyka grania „intside-outside” byłaby moim zdaniem jak najbardziej na miejscu. 

KW: W drużynie z Malagi jest silna koalicja graczy podkoszowych. Czy zawodnicy z Gdyni mają odpowiednich wykonawców by im się przeciwstawić?

MSZ: Rzeczywiście, nazwiska takie jak Freeland, Archibald, Jimenez, czy Printezis mogą robić wrażenie. Jednak wydaje mi się, że Asseco jest w stanie zagrać przeciwko nim na dobrym poziomie. Ambitny i niezwykle silny Hrycaniuk, doświadczony Varda, czy uniwersalny i moim zdaniem najważniejszy, choć nieco niedoceniany zawodnik Prokomu – Burrell, mogą z powodzeniem walczyć przeciwko wysokim Unicaji.

KW: Na koniec chciałbym zapytać o wasze przewidywania, co do środowego występu Asseco w Maladze. Kto z tego pojedynku wyjdzie zwycięski?

: Jeszcze raz. Jeśli podopieczni Tomasa Pacesasa wygrają ten mecz w głowach, to jestem spokojny o wynik. Jak zdążył mnie poinformować Maciek, Unicaja jest w podobnej sytuacji, jak Turów. Co chwilę ktoś opuszcza klub, ktoś przychodzi, a to nie wróży dobrze zespołowi z Malagi. Jednak to nie nasz problem. Let's go Prokom, let's go! 

MSZ: Jeśli zawodnicy trenera Pacesasa nie przestraszą się renomowanego rywala i zagrają tak zespołowo jak w meczu z Żalgirisem, to mogą powalczyć w Maladze o zwycięstwo. 

Rozmawiał Karol Wasiek

A jak podchodzą do tego spotkania czytelnicy portalu koszykowka.net? Zapraszamy do dyskusji!

 



Liczba czytań: 784
Komentarze do artykułu
Autor komentarza: quentin
Data: 02-02-2010 23:31:15
Liczę na przełamanie w meczach wyjazdowych i triumf Asseco

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.

 



Wyniki NBA
Jazz
Pacers
Bobcats
Celtics
Cavaliers
Heat
Suns
Bucks
Kings
Timberwolves
Thunder
Warriors


Tabele NBA
Konferencja Wschodnia
Dywizja atlantycka
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Philadelphia
17
7
Boston
13
10
New York
9
15
New Jersey
8
17
Toronto
8
17
Dywizja centralna
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Chicago
20
6
Indiana
16
7
Milwaukee
10
13
Cleveland
9
13
Detroit
6
20
Dywizja południowo-wschodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Miami
18
6
Atlanta
16
8
Orlando
15
9
Washington
4
20
Charlotte
3
21
Konferencja Zachodnia
Dywizja północno-zachdnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Oklahoma City
18
5
Denver
15
9
Utah
13
9
Portland
14
10
Minnesota
12
12
Dywizja pacyfiku
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
L.A. Clippers
14
7
L.A. Lakers
14
10
Phoenix
9
14
Golden State
8
13
Sacramento
8
15
Dywizja południowo-zachodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
San Antonio
16
9
Dallas
14
11
Houston
13
11
Memphis
12
12
New Orleans
4
20


Wyniki PLK
Śląsk
Kotwica
Polpharma
Zastal
Anwil
Siarka
ŁKS
AZS Warszawa
Trefl
AZS Koszalin


Tabela PLK
Drużyna
Punkty
Mecze
Trefl
41
23
Energa Czarni
39
23
Anwil
39
23
PGE Turów
37
22
Zastal
37
23
Śląsk
34
22
AZS Koszalin
34
23
Kotwica
33
22
Siarka
33
23
Polpharma
31
23
PBG Basket
31
23
AZS Warszawa
28
22
ŁKS
26
24