Od dłuższego czasu można usłyszeć informację, jakoby Ray Allen miał opuścić szeregi Boston Celtics. Jak się okazuje jest to kompletna nieprawda. Takie insynuacje otwarcie wyśmiał generalny menedżer klubu, Danny Ainge.
- My chcemy zdobyć mistrzostwo. Nie zrobimy w takim wypadku niczego, co mogłoby zmniejszyć nasze szanse, na osiągnięcie wyznaczonego przez nas celu - oznajmił Ainge.
- Nie ma wątpliwości. Musimy zacząć grać lepiej. Nie ma jednak żadnych powodów do paniki - dodaje menedżer Celtów.
Według krążących po kuluarach NBA plotek, Allen mógłby zmienić barwy klubowe przed 18. lutego, kiedy to dobiega końca okienko transferowe. Jak się okazuje, nie ma jednak takiej możliwości.
- Jestem przekonany, że oni (włodarze Celtics - przyp. red.) będą chcieli dokonać roszad w składze latem. Znając Danny'ego mogę być również pewny, że teraz powstrzymają się od ruchów, które w jakimkolwiek stopniu mogłyby osłabić drużynę - powiedział natomiast generalny menedżer innego klubu NBA, który chce zachować anonimowość.