2010-02-03 11:49,
Paweł Łakomski,
Informacja własna fot. Paweł Łakomski
Nie wiem czy macie tak samo, ale ja już nie mogę doczekać się dzisiejszego pojedynku Asseco Prokomu Gdynia z Unicają Malaga! Podchodzę do tego pojedynku w bardzo bojowym nastroju, gdyż głęboko wierze w zwycięstwo podopiecznych Tomasa Pacesasa.
Atmosfera u mnie domu podobna do tej z finałów NBA, PLK czy Final Four. Już tłumaczę dlaczego. Takie drobne zwycięstwa, jak przed tygodniem Żalgirisu przyczyniają się do promocji polskiej koszykówki, a przecież to jest naszym celem! Wygrana z Unicają w dużym stopniu przybliży nas do awansu do najlepszej ósemki w Europie, a to już – duże - coś!