START   NBA    PLK    EUROLIGA    INNE    SKLEP    LINKI    FORUM    REDAKCJA
Login:
Hasło:
Zapamiętaj
 

Prokom lepszy, w kiepskim spotkaniu

Chaos, nieład, masa nieporozumień, ale jest zwycięstwo. Tak można pokrótce opisać to, co w dniu dzisiejszym wydarzyło się w Maladze, gdzie tamtejsza Unicaja podejmowała mistrzów Polski. Niżej notowany Asseco Prokom Gdynia po świetnym początku i wielkim szczęściu w końcówce pokonał swojego głównego rywala w walce o topową ósemką 50:70.
 
Mistrzowie Polski rozpoczęli znakomicie. Szybko zdobyte osiem punktów z rzędu przez Adama Hrycaniuka (2), Jana-Hendrika Jaglę i Qyntela Woodsa, wprowadziło w poczynania gospodarzy chaos. Nie mieli pomysłu na grę w ataku, dlatego ich główną siłą w dzisiejszym meczu była obrona.
Goście mieli bardzo dużo problemów, gdy koszykarze z Malagi decydowali się grać twardą obroną na całym boisku. Wśród podopiecznych Tomasa Pacesasa nie widać było jakiejkolwiek płynności zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Każdy punkt był przeplatany wcześniejszą stratą, błędem kroków, bądź błędem noszenia piłki. Dobrą zmianę za Adama Hrycaniuka dał Ratko Varda, który swoim opanowaniem szybko zapisał na swoim koncie trzy punkty. Jego śladem podążył Qyntel Woods, który wyprowadził polski zespół na 11 punktów przewagi – 6:17. Wówczas inicjatywę przejęli gospodarze, którzy po celnej ,,trójce” Carlosa Jimeneza, zaczęli odrabiać straty do swojego rywala. Cztery oczka dołożyła jeszcze dwójka Zabian Dowdell i Joel Freeland i po pierwszych dziesięciu minutach gry w Maladze, Prokom prowadził 13:17.
 
Znakomicie drugą kwartę rozpoczął Ronnie Burrell. Amerykanin od czarnej roboty w drużynie popularnego ,,Packa”, najpierw popisał się efektownym rzutem za trzy, a chwilę później punktował spod kosza. W kolejnych minutach spotkania, mecz nikomu nie mógł się podobać. Zarówno jedna, jak i druga drużyna nie prezentowała porywającej koszykówki, a skuteczność Unicaji doprowadziła tamtejszych kibiców do szewskiej pasji. Po trafieniu Daniela Ewinga zza linii 6,25 Asseco Prokom Gdynia, wyszedł na najwyższe prowadzenie w meczu – 18:33. Straty szybko zmniejszył, niewidoczny w całym spotkaniu, Juan Dixon i  reprezentant Grecji, Georgis Printezis. Szalona koszykówka w końcówce pierwszej części meczu graczy Unicaji, spowodowała, że z kilkunastu punktów przewagi gdynian, przed drugą połową polski zespół prowadził tylko 33:37. Wszystko za sprawą ,,ekspresowej” postawy Berni Rodrigueza, najbardziej walczącego koszykarza po stronie gospodarzy (13 punktów).
 
Po wznowieniu gry szansę otrzymał wcześniej wspomniany Jagla. Reprezentant Niemiec odwdzięczył się czterema niezwykle istotnymi punktami. W Maladze zrobiło się bardzo gorąco, gdy spod kosza bez najmniejszych problemów trafił Robert Archibald. Wówczas Unicaja traciła do Prokomu tylko dwa oczka – 40:42. Na szczęście kilkanaście sekund później odważnym rzutem za trzy punkty popisał się David Logan, który swoim trafieniem pobudził swoich kolegów do dalszej walki. Do tego stopnia, że niesamowitym blokiem ukarał koszykarza gospodarzy Qyntel Woods
 
W końcowych minutach trzeciej kwarty, punkty zdobywali tylko goście z Polski. Najpierw z półdystansu trafił Logan, a chwilę później Woods. Wynik przed ostatnią kwartą był zaskakująco niski. Unicaja miała na swoim koncie zaledwie 40 punktów, a Prokom o dziewięć więcej.
 
W ostatniej kwarcie gospodarze kompletnie nie mieli pomysłu, jak przeszkodzić Asseco Prokomowi skuteczne powiększanie przewagi. Po stronie gości świetną końcówkę rozegrał Woods i Adam Hrycaniuk. Brawa za cały mecz należą się także Burrellowi, który po raz kolejny wykonał niewidoczną w statystykach pracę. Pod koniec meczu kibice zgromadzeni w hali kibicowali naszym koszykarzom, a swoich lokalnych ulubieńców wygwizdywali na każdym kroku. 
 
Tym samym Asseco Prokom Gdynia odniósł swoje drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji Top16 i po raz kolejny wykonał krok w stronę awansu do elitarnej ósemki. Co więcej, po dwóch kolejkach liderem grupy ,,G” są właśnie mistrzowie Polski! W następnym spotkaniu drużyna Tomasa Pacesasa spotka się w Moskwie z tamtejszym CSKA. Będzie to mecz o pierwsze miejsce w polskiej grupie. Już teraz serdecznie zapraszamy do przeczytania relacji z tego meczu!
 
Unicaja Malaga – Asseco Prokom Gdynia 50:70 (13:17, 20:20, 7:12, 10:21)
 
Unicaja: Cook 10, Printezis 8, J. Dixon 5, Archibald 5, Jimenez 3 oraz B. Rodriguez 13, Dowdell, Welsch, Freeland 2, Lima 0.
 
Asseco Prokom: Woods 17, Logan 9, Jagla 8, Hrycaniuk 6, Zamojski 0 oraz Burrell 16, Varda 7, Ewing 5, Szczotka 2.


Liczba czytań: 1013
Komentarze do artykułu
Autor komentarza: ty89
Data: 03-02-2010 22:43:23
wydaje mi sie ze styl w tym spotkaniu byl malo wazny.mega wazne zwyciestwo ktore praktycznie daje nam awans do topowej osemki

Autor komentarza: quentin
Data: 03-02-2010 22:46:04
obyś nie zapeszył, dla mnie jasnym ogniwem tej drużyny ciągle jest Woods, który przerasta klasą wielu graczy Euroligi, cieszy postawa Hrycaniuka, który daje radę przeciwko teoretycznie lepszym od siebie. Pokazał dzisiaj, że nazwiska nie grają

Autor komentarza: ynks
Data: 03-02-2010 22:47:56
Mr QW jest rewelacyjny, teraz gra więcej dla drużyny, ale bloki, asysty no i wsad w IV kwarcie... to jest promocja koszykówki. Fajnie, że mogą z nim trenować i grać Polacy. To procentuje i widać, jak z każdym meczem lepiej grają. Brawo APG !!!

Autor komentarza: Rachuem
Data: 03-02-2010 22:50:48
Praktycznie to nic nie jest jeszcze przesądzone, jednak kto by pomyslal o tym, ze w ogole awansujemy do Top16 (po takim poczatku), a pozniej wygramy w niej dwa pierwsze spotkania. To dzisiejsze to - tak w stylu polskich komemntatorow - unicaja bardziej przegrała, niż Prokom wygrał. Słaba deska w wykonaniu gospodarzy, praktycznie zero gry zespolowej z ich strony. My nastomiast to szczegolnie te straty. Az 23 przy "zaledwie" 13 asystach. To bardzo, bardzo dużo.
Jednak zwycięstwo to zwycięstwo i tylko to się liczy na dzień dzisiejszy tak na dobrą sprawę. Jak - oby się tak stało - awansujemy do dalszej fazy, to nikt nie będzie pamiętał w jakim stylu wygralismy z Malaga.
A co do Logana, to wg mnie zagral on dzisiaj slabo. Slaba skutecznosc za dwa (o skutecznosci za trzy to nie wspomne), ani jednej asysty i trzy straty...

Autor komentarza: karolek23
Data: 03-02-2010 22:51:48
NIEWAŻNY STYL - WAŻNE ZWYCIĘSTWO!

BRAWO PROKOM!

Autor komentarza: quentin
Data: 03-02-2010 23:20:15
Rachuem, zgadzam się z Tobą, powiedz mi jak byś ocenił sytuację z meczu Partizan - Barcelona?

Autor komentarza: Rachuem
Data: 03-02-2010 23:30:30
Wiesz co, szczerze to nie podejme się tego, bo meczu partizana z barcą nie oglądałem. Tylko fragmenty, gdy nie mogłem znaleźć streamu do Prokomu.
Mimo wszystko wole jednak wygrać 20 na wyjezdzie z Unicają, niz jednym z Barcą... ;)
Trzeba tylko pamietac, ze to dopiero dwa spotkania. Tutaj wszystko jeszcze sie moze zmienic, zarowno jesli chodzi o prokom, jak i o partizan. pewniejszy awansu wydaje sie prokom, ale to tylko dlatego, ze w jego grupie wykrystalizowała się bardziej dwójka do odpadniecia. Chodzi mi o to, że Żalgiris tak naprawde to już chyba o nic nie powalczy, a Unicaja mimo, ze to Unicaja to jednak takich problemow organizacyjnych czy czysto sportowych dawno nie miala...

Autor komentarza: ynks
Data: 03-02-2010 23:57:43
warto zobaczyć ciekawsze akcje jeszcze raz - zwłaszcza Mr Q.W. http://euroleague.infrontams.tv/

Autor komentarza: nd39
Data: 04-02-2010 11:47:33
Quentin chodzi Ci o tę ostatnią akcję? Nie mogę nigdzie znaleźć dobrej powtórki, ale wydaje mi się, że punkty powinny zostać zaliczone.

Co do meczu to Prokom tak naprawdę dominował od początku do końca. Wiadomo było, że przy tym co grała Unicaja musi się to zakończyć pogromem. Po prostu trzymali się dopóki mogli zdobywać punkty z kontry. Później Prokom już nie popełniał tylu prostych strat, a i lepiej wracał do obrony.
Awans wydaje się być na wyciągnięcie ręki, ale... Kluczowy będzie rewanż z Unicają, no i wyjazd do Kowna. A jeśli coś wpadnie z CSKA to możliwe nawet pierwsze miejsce w grupie.

Przejrzyjcie wyniki Unicajy w tym sezonie. To chyba najbardziej nieobliczalna drużyna. Wygrana z Olympiakosem, w ogóle świetna gra w fazie grupowej(z wyjątkiem 2-3 meczów), fatalna gra w lidze, wiele sensacyjnych porażek. Ale na rewanż mogą coś przygotować, no i chyba gorszego dnia w ataku już nie mogą mieć.

Autor komentarza: nosinho13
Data: 04-02-2010 16:02:20
pięknie Prokom ! zawsze im sie nie udawalo a teraz
przeciwnie .oby tak dalej

Autor komentarza: nosinho13
Data: 04-02-2010 16:02:31
pięknie Prokom ! zawsze im sie nie udawalo a teraz
przeciwnie .oby tak dalej

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.

 



Wyniki NBA
Lakers
76ers
Raptors
Wizards
Clippers
Magic
Bulls
Nets
Jazz
Knicks
Suns
Hawks
Spurs
Grizzlies
Kings
Hornets
Rockets
Nuggets
Thunder
Blazers


Tabele NBA
Konferencja Wschodnia
Dywizja atlantycka
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Philadelphia
17
7
Boston
13
10
New York
9
15
New Jersey
8
17
Toronto
8
17
Dywizja centralna
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Chicago
20
6
Indiana
16
7
Milwaukee
10
13
Cleveland
9
13
Detroit
6
20
Dywizja południowo-wschodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Miami
18
6
Atlanta
16
8
Orlando
15
9
Washington
4
20
Charlotte
3
21
Konferencja Zachodnia
Dywizja północno-zachdnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Oklahoma City
18
5
Denver
15
9
Utah
13
9
Portland
14
10
Minnesota
12
12
Dywizja pacyfiku
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
L.A. Clippers
14
7
L.A. Lakers
14
10
Phoenix
9
14
Golden State
8
13
Sacramento
8
15
Dywizja południowo-zachodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
San Antonio
16
9
Dallas
14
11
Houston
13
11
Memphis
12
12
New Orleans
4
20


Wyniki PLK
Polpharma
Zastal
Anwil
Siarka
ŁKS
AZS Warszawa
Trefl
AZS Koszalin


Tabela PLK
Drużyna
Punkty
Mecze
Trefl
41
23
Energa Czarni
39
23
Anwil
39
23
PGE Turów
37
22
Zastal
37
23
Śląsk
34
22
AZS Koszalin
34
23
Kotwica
33
22
Siarka
33
23
Polpharma
31
23
PBG Basket
31
23
AZS Warszawa
28
22
ŁKS
26
24