Za nami druga kolejka fazy grupowej TOP 16. Dzisiaj rozegrane zostały trzy spotkania, a każde z nich przyniosło sporo emocji. Na początek na parkiet w Zagrzebiu wyszły miejscowa Cibona i baskońska Caja Laboral.
Po zaciętym spotkaniu triumfowali goście 78:75, których do zwycięstwa poprowadził izraelski skrzydłowy Lior Eliyahu, który zdobył 22 punkty dodając 9 zbiórek. Wspomagali go także Carl English(17pkt) oraz świetny Mirza Teletovic, który dołożył 16 punktów oraz 5 asyst.
Wśród gospodarzy, którzy zdominowali początek spotkania (23:13) tradycyjnie najlepszy był Marko Tomas (22pkt,5zb) oraz dobrze radzący sobie pod obiema tablicami Jamont Gordon (19pkt,10zb).
Grupa H
1.Olympiacos 2:0
2. Caja 1:1
3. Khimki 1:1
4. Cibona 0:2
Grupa F
Dzięki dzisiejszej wygranej Maccabi nad Realem Madryt, wszystkie drużyny z tej grupy mają po jednym zwycięstwie i jednej porażce, co sprawia iż rywalizacja staje się w tej grupie bardzo ciekawa. Mistrz Izraela kontrolował w pełni dzisiejszą potyczkę z "Królewskimi" dzięki kapitalnej postawie Alana Andersona, który do 22 swoich punktów dołożył 8zb,5as i 4 przechwyty. Chuck Eidson dołożył 18 "oczek". Wśród gości punktował Kaukenas, którego dorobek to 17 punktów.
Maccabi, Real, Efes i Siena mają bilans 1:1
Grupa E
Skomplikowała się natomiast sytuacja mistrzów Euroligi, którzy zanotowali drugą porażkę i zajmują ostatnie miejsce w tabeli, a za tydzień przyjdzie im się zmierzyć z podrażnioną wczorajszą porażką Barceloną, gdzie o zwycięstwo będzie chyba najtrudniej. Dzisiejszymi pogromcami "Koniczynek" okazali się ich rywale zza miedzy - Maroussi, które wygrało 80:78. Najlpeszym graczem na parkiecie był zdobywca 17 punktów - Billy Keys, ale nie byłoby niespodzianki bez świetnej postawy znanego z PLK Jareda Homana, który uzyskał dzisiaj 13pkt i 7zb. Wśród "Panaty" najlepszy był Teletovic - 19 punktów.
1. Partizan 2:0
2. Barcelona 1:1
3. Maroussi 1:1
4. Panathinaikos 0:2
Grupa G
1. Asseco 2:0
2. CSKA 2:0
3. Unicaja 0:2
4. Żalgiris 0:2
także herrmann coraz lepiej