2010-02-04 23:33,
Maciek Szeniawski,
Informacja własna fot. euroleague.net
W hali NOKIA Arena, sympatycy miejscowego Maccabi Tel Awiw zgromadzeni w liczbie 11500, mieli dzisiaj ogromne powody do radości. Byli bowiem świadkami zwycięstwa swoich ulubieńców nad Realem Madryt 81:76.
Do tryumfu nad „Królewskimi” drużynę Maccabi poprowadził fenomenalny Alan Anderson. Amerykanin zapisał na swoim koncie 20 punktów, 8 zbiórek, 4 przechwyty i 5 asyst. Ponadto aż 11-krotnie wymuszał przewinienia na graczach z Madrytu.
Maccabi Electra Tel Awiw – Real Madryt 81:76 (18:18, 23:16; 23:20, 17:22)
Gospodarze rozpoczęli spotkanie bardzo ospale. Poskutkowało to prowadzeniem Realu w początkowej fazie meczu 5:0. W 8 minucie, po lay-upie Andersona, był już jednak remis 13:13. Po 1 kwarcie na tablicy świetlnej widniał wynik 18:18.
Zawodnicy Maccabi na 2 kwartę wyszli bardziej zmotywowani. Udane akcje przeprowadzali Stephane Lasme, David Bluthenthal oraz wspomniany już Anderson. W 14 minucie było 30:22 dla gospodarzy. Nadal świetnie grał Lasme, który oprócz zdobywania punktów, popisywał się także bardzo dobrą obroną. To głównie dzięki niemu, drużyna z Tel Awiwu prowadziła do przerwy 41:34.
W 3 części spotkania fantastycznie grać zaczął Rimantas Kaukenas. Litwin zdobył 7 punktów pod rząd, przez co Real dogonił rywali na 2 punkty – 43:41 dla gospodarzy w 22 minucie. W połowie 3 kwarty swój koncert rozpoczęli Anderson i Chuck Eidson. Ich skuteczne akcje pozwoliły Maccabi na prowadzenie po 30 minutach gry 64:54.
Ostatnią kwartę skutecznie rozpoczął Darjus Lavrinović. Najpierw zaliczył on efektowny wsad, a później wykorzystał 3 rzuty osobiste – 66:59 dla gospodarzy. Jednak nadal świetnie grali Eidson oraz Anderson. Po udanej akcji tego drugiego, w 33 minucie było 72:63. Na minutę przed końcem spotkania Real szybkimi „wjazdami” pod kosz wymuszał kolejne przewinienia rywali. Na linii osobistych nie zawodził Kaukenas. „Trójkę” trafił Marko Jarić i zrobiło się tylko 78:74 dla Maccabi. Rzutem zza linii 6.25m odpowiedział jednak Doron Perkins – 81:74. Ostatnie punkty w meczu, wykorzystując dwa rzuty wolne, zdobył Jarić. Spotkanie zakończyło się wynikiem 81:76 dla gospodarzy.
Maccabi: Anderson 20, Eidson 18, Fischer 14, Bluthenthal 9, Lasme 8, Perkins 7, Pnini 2, Wisniewski 2, Green 1
Real: Kaukenas 17, Lavrinović 13, Garbajosa 12, Jarić 9, Velicković 9, Tomić 6, Prigioni 5, Llull 5, Hansen, Bullock