Jak to zwykle bywa, plotki wymyślone przez media nie są prawdziwe. Nie inaczej było z Isiahem Thomasem, który w Los Angeles Clippers miał objąć funkcję trenera, generalnego menedżera oraz prezesa.
Thomas miał zastąpić na stanowisku trenera Kima Hughesa, który z kolei na czas nieokreślony zastąpił Mike'a Dunleavy'ego.
Nie planujemy nawiązac z nim współpracy - powiedział jeden z dyrektorów klubu.
Po czym dodał, że cała ta historia jest śmieszna i nieprawdziwa.