Deron Williams podzielił się w wywiadzie dla jednej ze stacji radiowych swoimi spostrzeżeniami na temat swojej drużyny, co jest powodem ich zwyżki formy a także wypowiedział się na temat Lakers, którzy jak twierdzi nawet bez Kobe Bryanta są bardzo mocni.
Jak bardzo rozczarowująca jest porażka z drużyną Lakers, która zagrała bez swoich dwóch podstawowych graczy - Kobe Bryanta i Andrew Bynuma?
Jest w porządku. Wydaje się, że była to właśnie jedna z tych gier, kirdy nic nie układa się po naszej myśli.
Mieli trochę więcej energii od nas i chcieli tego zwycięstwa bardziej niż my. Pomimo tego, że to my byliśmy w marszu dziewięciu wygranych spotkań, a oni grali bez swoich dwóch gwiazd to zdołali nas ograć. Nawet bez nich są dobrym, a nawet świetnym zespołem, który potrafi wygrać z każdym.
O co grają Jazz teraz, kiedy wydają się lepszym zespołem niż na początku sezonu?
Mamy tych zawodników, których nie było na początku sezonu, a którzy są kluczowi dla nas. Poza tym jesteśmy w większości wszyscy zdrowi i to jest bardzo dobry moment dla nas. Mamy duże zaufanie do siebie, gramy lepiej w obronie, a to właśnie według mnie jest kluczem do sukcesu. Nikt nie gra też egositycznie.
Jak sądzisz, czy Carlos Boozer pozostanie w Salt Lake City do końca sezonu?
Nic nie wiem na ten temat. Na chwilę obecną jest moim kolegą z zespołu do końca sezonu, gdyż nic nie słyszałem na temat transferu z jego udziałem. On gra świetnie dla nas, my staramy się grać dobrze dla niego, co powoduje że jesteśmy dobrym zespołem. W meczu przeciwko Clippers (Boozer zdobył wtedy 34pkt, miał 14zb, 4 prz i 4 as), udowodnił że należy mu się miejsce wśród All Star.