2010-02-21 22:06,
Paweł Niemira,
Informacja własna fot. Paweł Łakomski

W rozgrywanym awansem dziś meczu 22 kolejki Polskiej Ligi Koszykówki, Trefl Sopot podejmował we własnej hali drużynę Aleksandra Kurtikowa – Sportino Inowrocław. Oba zespoły mają przed sobą postawione zupełnie różne zadania. Sopoccy zawodnicy walczą o zajęcie jak najlepszej pozycji przed fazą Play- Off , natomiast zespół z Kujaw walczy o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Zespół gospodarzy przystąpił do meczu osłabiony brakiem Gintarasa Kadziulisa (kontuzja).
Początek pierwszej kwarty to wyrównana walka obydwu drużyn. W drużynie gospodarzy punktował Lawrence Kinnard, natomiast w zespole przyjezdnych trafiał Tomasz Kęsicki (9pkt w tej odsłonie meczu). Po pierwszych pięciu minutach meczu wynik na tablicy świetlnej wskazywał jedno punktowe prowadzenie gości (9:8). Od tego momentu lider Sportino- Quinton Day, zaczął skutecznie grać w ataku zdobywając 8pkt (2x3) w krótkim czasie oraz wymusił trzeci faul Iwo Kitzingera. Kwarta zakończyła się prowadzeniem gości (27:17).
Kolejna odsłona meczu to popis w wykonaniu zawodnika z Inowrocławia – Wieczysława Rosnowskiego, trafiając dwa rzuty z dystansu przyczynił się do prowadzenia swojego zespołu - 33:19. Po słabej grze w ataku w pierwszych minutach tej kwarty znak do ataku dał lider zespołu gospodarzy Lawrence Kinnard zdobywając 5pkt z rzędu. Ważnym momentem w tej kwarcie było popełnienie czwartego faulu oraz po dyskusjach z sędzią otrzymaniu faulu technicznego przez Iwo Kitzingera, co spowodowało, że koszykarz mógł oglądać poczynania swoich kolegów z drużyny z ławki. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się wynikiem - 31:42.
Po rozpoczęciu drugiej połowy do głosu doszli gospodarze, którzy za sprawą Cliffa Hawkinsa doszli rywali na 3 pkt 41:44. Kolejne minuty meczu to walka ‘kosz za kosz’ . Główną strzelbą w tej odsłonie meczu był Paweł Malesa po stronie zawodników z Sopotu, natomiast w drużynie gości dobrze radził sobie Tomasz Kęsicki. Po syrenie kończącej trzecią odsłonę meczu, wynik na tablicy świetlnej wskazywał nieznaczne prowadzenie gości 59:54.
Ostatnia kwarta meczu to już popisowa gra w wykonaniu gospodarzy, zarówno w ataku jak i obronie. Sygnał to ataku dał Saulius Kuzminskas zdobywając 4 pkt z rzędu, zaliczył również przechwyt oraz blok na rywalu. Na niespełna 7 minut przed końcem meczu dzięki trafieniu Hawkinsa zespół Karlisa Muzinieksa wyszedł na prowadzenie 65:63. Jak się później okazało już go nie oddali do końca, dzięki bardzo szczelnej obronie (zespół rywali w tej kwarcie zdobył tylko 10pkt) oraz skutecznej grze w ataku Cliffa Hawkinsa i celnym ‘rzutom zza łuku’ Lawrence Kinnarda i Pawła Malesy. Ostatecznie spotkanie zakończyło się zgodnie z przewidywaniami, zwycięstwem żółto-czarnych (78:69).
Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Karlisa Muzinieksa zwiększyli swoje szanse na zajęcie czwartego miejsca w tabeli po rundzie zasadniczej.
Trefl Sopot - Sportino Inowrocław (15:23, 16:19, 23:17, 24:10)