Robert Witka z dniem 1 marca nie jest już koszykarzem Turowa Zgorzelec. Klub postanowił rozwiązać z nim kontrakt. Podstawą do przedwczesnego zakończenia współpracy z graczem jest jego wypowiedź, która została zamieszczona na oficjalnej stronie Polpharmy Starogard Gdański.
Dodatkowo Andrej Urlep był niezadowolony z jego postawy na treningach oraz zarzucił mu brak profesjonalnej postawy w ostatnich meczach w ramach rozgrywek Polskiej Ligi Koszykówki czy Pucharu Polski.
W wywiadzie, poprzedzającym mecz z Polpharmą w Starogardzie Gdańskim, Robert Witka stwierdził m.in., że jego zespół nie ma żadnych atutów w walce z Polpharmą, po drużynie Turowa sprzed dwóch lat pozostała jedynie nazwa, a zespół jest źle zbudowany, co stawia klub, PGE Turów Zgorzelec, w negatywnym świetle.To rozłościło prezesa klubu ze Zgorzelca Jana Michalskiego, który w ostrych słowach skrytykował Roberta Witkę.
- Dla mnie to niedopuszczalne, by były kapitan mojego zespołu, reprezentant Polski i kluczowy zawodnik drużyny w taki sposób wypowiadał się przed meczem, który miał dla nas olbrzymie znaczenie. Nie po to zatrudniamy reprezentantów kraju oraz wartościowych graczy zagranicznych – z gwiazdą ligi, najlepszym strzelcem rozgrywek i najbardziej wartościowym koszykarzem w kwalifikacji statystycznej EVAL, Michalem Wrightem, żeby usłyszeć, że nie mamy żadnych atutów w walce z Polpharmą. To tak, jakby kapitan drużyny, który z racji swojej funkcji powinien świecić przykładem, poddał się jeszcze przed rozpoczęciem spotkania. Dla graczy z takim podejściem nie było, nie ma i nie będzie miejsca w PGE Turowie Zgorzelec - podsumował Jan Michalski.
Zastrzeżenia co do postawy zawodnika w ostatnich meczach miał również szkoleniowiec drużyny.
- Od reprezentanta Polski i czołowego gracz ligi oczekiwaliśmy zdecydowanie więcej. Nie tylko pod względem samego poziomu gry, ale także zaangażowania i waleczności – stwierdził Andrej Urlep.
- Ten sezon nie układa się po naszej myśli, ale specyfika rywalizacji w lidze koszykarskiej sprawia, że wciąż mamy szanse na pomyśle zakończenie walki o mistrzostwo Polski. Wszystko rozstrzygnie się w fazie play-off i wówczas musimy być optymalnie przygotowani. Z podejściem, jakie Robert Witka zaprezentował w ostatnich meczach, a zwłaszcza w cytowanym wywiadzie, nie byłoby to możliwe – twierdzi Waldemar Łuczak, dyrektor sportowy PGE Turowa.
Sam zainteresowany póki co nie chciał komentować całej sytuacji. - Nie chciałbym na gorąco oceniać sytuacji. Jeśli ochłonę i wszystko poustalam ze swoim agentem, postaram się udzielić wyczerpującej wypowiedzi. Szkoda, że w taki sposób rozstaję się z klubem, dla którego uważam zrobiłem sporo dobrego. Takie jest życie - powiedział Robert Witka.
mam nadzieję że znajdzie szybko pracodawcę
co do wypowiedzi to tylko potwierdzil nia moje zdanie na swoj temat, ktorego nei bede lepiej przytaczal:)
swoja droga ma czego chcial, Turow sie przebudowuje wyrzucajac slabego gracza:) mnie jako kibica z Dolnego Ślaska to tylko cieszy:)
POzdrowienia Robert i dziękujemy to co zrobiłeś dla Zgorzeleckiej koszykówki A tRNEREM NICH ZOSTANIE MICHALSKI BO POŁOWE DRUŻYNY SAM SKOMPLETOWAŁ