Paweł Niemira: Na początek chciałbym wrócić do ostatniego meczu Trefla Sopot z PBG Basketem Poznań. Goście w pierwszej kwarcie rzucili Wam siedem ‘trójek’ nie byliście tym trochę podłamani, kiedy seryjnie Andrija Cirić (3x3) trafiał rzuty nad rękoma obrońców?
Marcin Stefański: Tak przeciwnicy zagrali bardzo dobre spotkanie szczególnie na początku meczu kiedy to trafiali więcej z dystansu niż spod kosza...ale udało sie wygrać i to cieszy.
PN: Co takiego powiedział Wam trener Karlis Muiznieks w przerwie meczu, że poskutkowało to tak agresywną i szczelną obroną w kolejnych kwartach?
MS: Myślę ze już druga kwarta pokazała, ze ten mecz możemy wygrać i do przerwy schodziliśmy na minus pięć , gdzie w pewnym momencie było nawet minus szesnaście. W przerwie Trener zwrócił uwagę ze trzeba wałczyć nawet jak nie idzie...i że jak zagramy tak jak w końcówce drugiej kwarty to wygramy.
PN: W ubiegłym tygodniu obchodził Pan urodziny, chyba nie można było sobie wymarzyć lepszego prezentu od wygranej swojego zespołu oraz porażki największego rywala (Turowa Zgorzelec) do zajęcia czwartego miejsca w tabeli PLK po rundzie zasadniczej?
MS: Nie cieszę sie z przegranych rywali. My musimy wygrać swoje mecze i grać jeszcze lepiej. Wierze, że mamy szanse na czwartą lokatę przed play off i na razie na tym miejscu jesteśmy.
PN: Kolejny mecz zagracie z Polonią Azbud Warszawa, co według Pana będzie kluczowe w rywalizacji z zespołem, który jako jedyny w lidze pokonał Asseco Prokom Gdynia?
MS: Polonia to bardzo niewygodny przeciwnik , maja bardzo dobrych graczy , ale my nie możemy sobie pozwolić na porażkę, jeśli chcemy powalczyć w play off i być w pierwszej czwórce przed nimi.
PN: Na zakończenie naszej rozmowy chciałem spytać, jak Panu gra się w Treflu Sopot? Będąc na meczu w Hali 100lecia, można odczuć jak bardzo kibice Pana uwielbiają za swoją waleczną postawę na parkiecie.
MS: Cieszę sie, że kibice mnie doceniają i widzą we mnie tylko chęci i waleczność. Dziękuję za to serdecznie. I wierzę, że na meczach będzie ich coraz więcej...
PN: Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia w kolejnych meczach.
MS: Dziękuję i pozdrawiam wszystkich czytelników koszykowka.net.
Rozmawiał sopocki korespondent koszykowka.net - Paweł Niemira