2010-03-03 11:52,
Paweł Łakomski,
asseco.prokom.pl foto. Paweł Łakomski
Gracze Tomasa Pacesasa już dziś mogą być pewni awansu do fazy playoff, czyli ósemki topowych zespołów w Europie. Warunkiem jest wyjazdowe zwycięstwo nad Żalgirisem Kowno.
Zadanie nie należy do banalnych, bowiem Litwini mają jeszcze teoretyczne szanse na awans (muszą wygrać z Asseco Prokomem różnicą 24 punktów, liczyć na jedną przegraną Malagi z CSKA i na wygraną Hiszpanów w Polsce w ostatniej kolejce.
Ponadto sami muszą ograć CSKA w Moskwie za tydzień), a na swoim parkiecie są naprawdę bardzo mocni. W tym sezonie niebagatelne problemy w Hali im. bohaterskich pilotów z 1933 roku – S.Dariusa i S.Girenasa miał dosłownie każdy zespół, na czele z wielką Barcelona (70:77), czy CSKA, które przegrywało przez trzy czwarte meczu. W minionym tygodniu poległa również 84:89 Unicaja Malaga.
Historia nie przemawia na korzyść Asseco Prokomu - na Litwie nie udało się wygrać ani razu. Los kojarzył obie ekipy trzy raz z rzędu w rozgrywkach Euroligi. W sezonie 07/08 przegraliśmy w Kownie 72:82 (Maciulis 17, Popović 15, Collins 13 - Best 20, Gurović 20, Slanina 14), a w zeszłym 68:79 (Jankunas 23, Salenga 20, Maciulis 11 - Burke 18, Ewing 16, Logan 14).
W sezonie 07/08 Litwini wrócili z tarczą z Trójmiasta 85:80 (Slanina 19, Gurović 17, Van Den Spiegel 15 - Popović 21, Collins 16, Brown 16), a pierwsze zwycięstwo miało miejsce w minionym roku - 65:60 (Ewing 19, Logan 14, Burrell 11 - Salenga 17, Maciulis 15, Janavicius 10).
Na inaugurację tegorocznej fazy Top16 koszykarze Tomasa Pacesasa rozbili kowieński team w stosunku 89:65, ale drugiego tak słabego meczu Litwini już nie zagrają, zwłaszcza przed swoją pięciotysięczną publicznością.
Czy Mistrzom Polski uda się zwyciężyć na gorącym terenie Żalgirisu, czy na upragniony awans trzeba będzie czekać aż do ostatniej kolejki, kiedy Asseco Prokom podejmie w Gdyni Unicaję? Zapraszamy do oglądania poczynań nadmorskich zawodników w Canal + Sport, początek relacji o godz. 18:40.