3 marca 2010 - ten dzień kibice koszykówki w Polsce mieli zapamiętać na długo. Na przekór nie umiejącym zaistnieć w Europie piłkarzom Wisły, koszykarki tego klubu stanęły przed historyczną szansą awansu do Final Four Euroligi! Ostatnią przeszkodą do wymarzonego celu było czeskie Frisco Sika Brno.
Pierwszy mecz w Krakowie, heroicznie wygrany przez Wiślaczki znamionował, że sukces i wielkie świętowanie awansu nastąpi już trzy dni później w Brnie, ale nic z tych rzeczy. Podrażnione Czeszki wysoko pokonały "Białą Gwiazdę" w rewanżu, osiągając różnicę aż 15 punktów.

O wszystkim musiał więc zadecydować dodatkowy, trzeci mecz, rozgrywany w hali przy Reymonta, hali, którą po raz kolejny FIBA warunkowo dopuściła do rozgrywek, a o stanie której napisano już całe woluminy. Już dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania trybuny mieszczące oficjalnie 1700 kibiców, zapełniły się 3 tysiącami kibiców. Zainteresowanie ogromne, w Krakowie apetyty na sukcesy są przecież ogromne.
Pierwsza kwarta meczu dostarczyła wręcz astronomicznych emocji. Sytuacja na tablicy wyników zmieniała się jak w kalejdoskopie. Kilkakrotnie krakowianki uciekały rywalkom na dystans czterech punktów, by po chwili przegrywać po idealnie tego dnia rzucanych "trójkach" rywalek. Zwłaszcza w tym elemencie, w drużynie z Brna dominowała Hollie Grima. Obie drużyny imponowały w tej odsłonie skutecznością, akcje kleiły się jak nigdy. Najwięcej punktów dla Wisły zdobyła w tym czasie dla naszej drużyny Izianie Castro-Marquez - 9. Do pierwszej przerwy 26:24 dla Wisły!.
Druga kwarta zaczęła się znakomitym atakiem gospodyń i trzema punktami Pauliny Pawlak. Cóż z tego skoro rywalki znowu zaczęły punktować za 3. i robiły to doskonale. W drużynie Wisły dobre wejście zaliczyła Agnieszka Majewska, która wspierała koleżanki pod koszem zmieniając, trochę chyba podenerwowaną, Ewelinę Kobryn. Po 15 minutach było 38:35 dla Wisły, głównie za sprawą Castro. Wiślaczki przestały jednak grać tak skutecznie i rywalki z Brna znowu mogły spokojnie gonić wynik. Druga kwarta zakończyła się remisem po tym, jak równo z końcową syreną 2 pkt. rzuciła niezawodna Liron Cohen. 21:21, a w meczu 47:45 dla Wisły.
W trzeciej kwarcie rywalki nie rzucały już tak skutecznie za 3, ale punktowały ze strefy podkoszowej. Nasze zawodniczki próbowały odgryzać się"trójkami" ale zawodziły m.in. Fernandez, czy Cohen. Na szczęście na trzy - cztery minuty do końca tej części gry, Wiślaczki przeprowadziły kilka dobrych, składnych akcji i odskoczyły rywalkom za sprawą punktów Marty Fernandez i Janell Burse. Jeśli w poprzednich dwóch kwartach atmosfera w hali przy Reymonta była gorąca, to w tej, sala zamieniła się w istny kocioł czarownic. Trzecia kwarta 16:12 dla Wisły.
Na ostatnie 10 minut meczu bardziej spięte wyszły koszykarki z Brna, dwukrotnie popełniając m.in. błąd 24 sekund. Niestety, nadarzające się szanse do kontrataków nie przynosiły efektów, na 5 minut do końca meczu krakowianki prowadziły ledwie dwoma punktami! Po minucie czas wziął trener Hernandez i Wiślaczki po powrocie na parkiet dopełniły formalności. Jak zwykle w najtrudniejszych dla Wisły momentach królową parkietu była Hiszpanka, Marta Fernandez zdobywając kluczowe dla przebiegu rywalizacji punkty. W ostatniej akcji kiedy rywalki miały szansę na przechwyt i doprowadzenie do remisu, piłkę z podłogi uratowała jeszcze Janell Burse. Cała hala na sekundę wstrzymała oddech, po tej sytuacji kontratak Wisły przyniósł kolejne, pieczętujące awans do Final Four Euroligi punkty!
Radości nie było końca. Bawili się wszyscy: zawodniczki, kibice, oficjele i dziennikarze. Takiej radości przy Reymonta nie mieliśmy od dawna. Przez chwilę doping z kibicami prowadziła dzielnie sobie radząc w tej roli rozgrywająca Liron Cohen. Chciałoby się widzieć takie obrazki częściej!
Wisła Can-Pack Kraków - Frisco Sika Brno 78:73 (26:24, 21:21, 16:12, 15:16)
Wisła Can-Pack: Janell Burse 20, Marta Fernandez 17, Iziane Marques Castro 14, Ewelina Kobryn 12, Liron Cohen 7, Paulina Pawlak 3, Katerina Zohnova 3, Agnieszka Majewska 2, Anna Wielebnowska 0.
Frisco Sika: Jelena Szkerović 18, Taj McWilliams 15, Hollie Grima 15, Eva Viteczkova 9, Hana Horakova 9, Dewanna Bonner 7.
Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z meczu Wisły z Frisco