Polpharma Starogard pokonując na wyjeździe Asseco Prokom Gdynia, umocniła się na trzecim miejscu w tabeli. Do przerwy, goście prowadzili 41:35. Fantastyczny mecz zanotował Patrick Okafor, który zdobył 37 punktów!
Pierwsze minuty spotkania to absolutna dominacja obecnych mistrzów Polski, którzy po dwóch minutach gry prowadzili 6:0(punkty Ewinga,Woodsa,Hrycaniuka).
Goście totalnie nie mogli wstrzelić się w kosz gospodarzy. Pierwsze punkty zanotowali dopiero po blisko trzech minutach gry(akcja „2+1” Kuliga). Z biegiem czasu, starogardzianie grali coraz lepiej i po punktachMajewskiego zbliżyli się jeden punkt(8:7).
Podopieczni Miliji Bogicevicia złapali rytm i wyszli nawet na prowadzenie(13:11). W pierwszej kwarcie udanie zaprezentował się Patrick Okafor, który zdobył 12 punktów i miał 5 zbiórek. Po pierwszej odsłonie to goście prowadzili 23:20.
Na początku drugiej kwarty, goście powiększyli swoją przewagę(28:20). Poirytowany Tomas Pacesas, ponownie desygnował do gry Qyntela Woodsa, który od razu zdobył trzy punkty z rzędu. W drużynie Polpharmy zdecydowanie dominował Patrick Okafor, który do przerwy zdobył 23 punkty! Słabo prezentował się zaś Tony Weeden(2 punkty). Wśród gospodarzy punkty rozkładały się na kilku zawodników(m.in. Burrell 12, Woods i Logan po 7). Przewaga gości cały czas oscylowała w granicach 4-6 punktów. Po „trójce” Okafora, Polpharma prowadziła(36:29). Po punktach Logana, gospodarze zbliżyli się na trzy „oczka”. Ostatecznie do przerwy „Kociewskie Diabły” prowadziły 41:35.
Początek trzeciej kwarty to wyrównana walka z obu stron. Goście zdobywali swoje punkty po rzutach trzypunktowych, w przeciwieństwie do Asseco, które konsekwentnie grało pod kosz. W 22 minucie spotkania, starogardzianie osiągnęli najwyższą przewagę – 47:39. W połowie kwarty, gospodarze zbliżyli się na jeden punkt. Skuteczny był Daniel Ewing (13 punktów w trzeciej kwarcie). „Run” 11-0 wyprowadził gospodarzy na prowadzenie 50-47. Po trzeciej kwarcie, Asseco prowadziło 57-54.
Starogardzian w grze trzymały punkty przede wszystkim Damiana Kuliga(13 pkt w całym meczu). W 33 minucie gry, gospodarze prowadzili 64:59. Po punktach Woodsa, Asseco odskoczyło na siedem punktów – 68:61. W odpowiedzi „trójką” popisał się Brody Angley. Goście nie przestraszyli się Asseco i po punktach Mirkovicia i Okafora wyszli na trzypunktowe prowadzenie(73:70)! Trener Pacesas zmuszony był poprosić o przerwę. Po czasie, skuteczną akcją popisał się Qyntel Woods(18pkt w całym meczu) po asyście Ewinga. Na minutę przed końcem spotkania, po punktach Okafora(37pkt), „Kociewskie Diabły” prowadziły 75-72! Qyntel Woods próbował odpowiedzieć „trójką”, ale chybił. Mirković dwoma celnymi rzutami wolnymi zapewnił zwycięstwo gościom. Ostatecznie, Polpharma sensacyjnie triumfowała w Gdyni – 82:73!