2010-03-11 09:03,
Paweł Łakomski,
Informacja własna fot. Paweł Łakomski

-Dziękuję za gratulację, ale mamy jeszcze ostatni mecz za tydzień w czwartek z Unicają, po tym spotkaniu zaczniemy się cieszyć – mówił tydzień temu szkoleniowiec mistrzów Polski Tomas Pacesas. Dziś o 19.15 Asseco Prokom Gdynia rozegra swoje setne spotkanie w rozgrywkach koszykarskiej ,,Ligi Mistrzów”.
Dokładnie 28 stycznia 2010 roku przy ul. Kazimierza Górskiego pokonując osłabiony Żalgiris Kowno, Asseco Prokom rozpoczął marsz po wielki sukces polskiej koszykówki. Po drodze pokonaliśmy wcześniej wspomniany Żalgiris, Unicaję w Maladze, czy dwa tygodnie temu w Gdyni wielkie CSKA. Tydzień temu przegraliśmy, ale rosyjski gigant nie pozostawił złudzeń Hiszpanom i to my, a nie oni, będą reprezentować grupę ,,G” w elitarnej ósemce Euroligi!
Na awans mistrzowie Polski z pewnością zasłużyli. Tomas Pacesas wraz ze swoimi współpracownikami opracowali plan, w który mało kto wierzył. Wprawdzie nikt głośno nie mówił o grze w najlepszej ósemce Europy, ale popularny ,,Szeryf” i spółka, zaufali swoim podopiecznym, że Ci mogą osiągnąć spektakularny awans.
Asseco Prokom Gdynia poprzez udane pojedynki w Top16 udowodnił, że jest zespołem kompletnym, który niewątpliwie już teraz może się mierzyć z najlepszymi. Tomas Pacesas w swoim składzie ma do dyspozycji zawodników, którzy nominalnie tworzą niezwykłą siłę w ofensywie. Jednak litewski szkoleniowiec nawet z takich indywidualności, jak Qyntel Woods, czy David Logan potrafił zrobić prawdziwych liderów w defensywnie!
Brzmi to nieprawdopodobnie, ale kluczem do zwycięstwa nad Żalgirisem, czy Unicają okazała się właśnie znakomita postawa mistrzów Polski pod własnymi tablicami. Świetnie Pape Sow w Gdyni zastąpił Ratko Varda, który zdecydowanie odciążył w ataku Woodsa, czy Logana. Jego celny rzut trzypunktowy w ostatnim grupowym spotkaniu z Chmikami Moskwa okazał się kluczowy, gdyż to właśnie on – z drobną pomocą Realu Madryt – zapewnił nam po raz drugi z rzędu awans do Top16.
Asseco Prokom już wie z kim zagrana w elitarnej ósemce. Będzie to głodny sukcesu Olympiacos Pierus. Jednak zanim gdynianie zmierzą się z greckim potentatem, należy pokonać równie silny zespół z Malagi, tym bardziej, że będzie to 100 spotkanie Asseco Prokomu Gdynia w Eurolidze.
Transmisję z tego spotkania, jak zwykle przeprowadzi stancja Canalu+Sport. Początek meczu o godz. 19.15.