2010-03-11 21:24,
Paweł Łakomski,
Informacja własna fot. Paweł Łakomski
W ostatnim spotkaniu fazy Top16 w Gdyni miejscowy Asseco Prokom uległ hiszpańskiej Unicacji Malaga 63:82. Mimo porażki to mistrzowie Polski awansowali dalej i już dziś mogą rozpocząć operację pod kryptonimem ''Olympiacos''.
Do przerwy gdynianie remisowali z hiszpańskim zespołem i wydawało się, że podopieczni Tomasa Pacesasa odniosą czwarte euroligowe zwycięstwo. Niestety, brak koncentracji oraz mnóstwo nie dokładności ze strony gospodarzy bezlitośnie wykorzystali przyjezdni.
Wygrana 20:8 ostatnia kwarta przez koszykarzy Unicaji Malaga mówi sama za siebie. Hiszpanie mogą tylko żałować, że dopiero teraz złapali wiatr w żagle kiedy... muszą już opuszczać rozgrywki Euroligi.
Z kolei mistrzowie Polski zbyt szybko uwierzyli, że są w stanie przenosić góry. Z taką grą przeciwko Olympiacosowi Pireus, Asseco Prokom nie ma czego szukać w starciu z greckim gigantem.
- Zagraliśmy tragicznie i nawet awans do dalszej rundy obecnie mnie nie cieszy. Gramy od kilku spotkań tragicznie, nie wiem co się dzieje – powiedział po meczu Tomas Pacesas.
Asseco Prokom Gdynia – Unicaja Malaga 63:82 (21:20, 18:19, 16:23, 8:20)
Tak nie na temat teraz - nierozumiem dlaczego nigdzie w internecie niemozna kupic koszulki prokomu :/ Jedyne miejsce gdzie mozna kupic jest malutki sklepik przy hali w Gdyni. Jest to dla mnie bardzo dziwne, poniewaz mam wielu znajomych ktorzy chcieliby kupic koszulke ale nie moga poniewaz mieszkaja zagranica lub na drugiej czesci Polski!!!
Pewnie dotarło do nich jak daleko zaszli, może przygniata ich ten sukces który odnieśli.
Miejmy nadzieję że Olympiacos też natrafi na dołek, a prokom się z niego podniesie w odpowiedniej chwili.
Możliwe też jest że Logan, Woods i spółka mieli ten mecz gdzieś. I tak weszli to po co się wysilać ?
Może to tylko cisza przed burzą ;)