START   NBA    PLK    EUROLIGA    INNE    SKLEP    LINKI    FORUM    REDAKCJA
Login:
Hasło:
Zapamiętaj
 

Magic idą jak burza. Kolejny dobry mecz Gortata

Orlando Magic po raz kolejny w tym sezonie udowodnili, iż są jednym z potentatów ligi. Tym razem w pokonanym polu pozostawili oni Chicago Bulls. Podopieczni Stana Van Gundy'ego wygrali walkę na deskach, rzucali na o wiele lepszej skuteczności i mimo sporej liczby strat rozgromili Byki 111:82. Tym samym było to siódme zwycięstwo z rzędu zespołu z Orlando. Z bardzo dobrej strony pokazał się również nasz rodzynek w NBA, Marcin Gortat. Popularny Polish Machine zapisał na swoim koncie 7 punktów, 11 zbiórek oraz 2 bloki.

Już sam poczaątek spotkania ułożył się niezwykle pomyślnie dla gospodarzy. Nie był to efekt tylko i wyłącznie bardzo dobrej gry ofensywnej, ale przede wszystkim niezwykle skutecznej obrony dyrygowanej przez Dwight Howarda.

Można już bez żadnych skrupułów rzecz, iż defensywa Magic z Howardem i bez niego to dwie różne rzeczy. Tym razem nie miał on problemów z faulami i goście z Chicago zdawali sobie sprawę, że przed nimi niezwykle ciężkie zadanie.

Już po dziewięciu minutach Magic prowadzili 18:8, a kilka chwil później jeszcze bardziej powiększali przewagę. Prym w ataku wiódł głównie Matt Barnes, który w samej pierwszej kwarcie zdobył 11 punktów.

W drugiej kwarcie jego rolę przejął Vince Carter, który co chwilę - mimo asysty obrońców - dziurawił defensywę przyjezdnych. Swoimi zagraniami wielokrotnie doprowadzał kibiców do ekstazy. To po jego punktach w połowie kwarty Magic po raz pierwszy w tym meczu osiągnęli 20. punktową przewagę. Blowout stawał się faktem.

Podopieczni Stana Van Gundy'ego prowadzili do przerwy aż 65:33. Dalsza część meczu to już tylko spokojne utrzymywanie przewagi.

Gospodarze nie stronili również od niezwykle efektownych zagrań. Zapierającymi dech w piersiach wsadami popisywali się zarówno Howard, Brandon Bass, czy Marcin Gortat.

Pod koniec trzeciej kwarty goście z Chicago nieznacznie zmniejszyli straty. Po punktach Pargo przegrywali oni różnicą już "tylko" 19 punktów. Na więcej ich w tym spotkaniu nie było stać. Co więcej pod koniec meczu przewaga ponownie urosła.

Ostatecznie Orlando pokonało na własnym parkiecie Chicago Bulls 111:82 i tym samym odniosło siódme zwycięstwo z rzędu.



Liczba czytań: 446
Komentarze do artykułu
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.

 



Wyniki NBA
Jazz
Pacers
Bobcats
Celtics
Cavaliers
Heat
Suns
Bucks
Kings
Timberwolves
Thunder
Warriors


Tabele NBA
Konferencja Wschodnia
Dywizja atlantycka
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Philadelphia
17
7
Boston
13
10
New York
9
15
New Jersey
8
17
Toronto
8
17
Dywizja centralna
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Chicago
20
6
Indiana
16
7
Milwaukee
10
13
Cleveland
9
13
Detroit
6
20
Dywizja południowo-wschodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Miami
18
6
Atlanta
16
8
Orlando
15
9
Washington
4
20
Charlotte
3
21
Konferencja Zachodnia
Dywizja północno-zachdnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Oklahoma City
18
5
Denver
15
9
Utah
13
9
Portland
14
10
Minnesota
12
12
Dywizja pacyfiku
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
L.A. Clippers
14
7
L.A. Lakers
14
10
Phoenix
9
14
Golden State
8
13
Sacramento
8
15
Dywizja południowo-zachodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
San Antonio
16
9
Dallas
14
11
Houston
13
11
Memphis
12
12
New Orleans
4
20


Wyniki PLK
Śląsk
Kotwica
Polpharma
Zastal
Anwil
Siarka
ŁKS
AZS Warszawa
Trefl
AZS Koszalin


Tabela PLK
Drużyna
Punkty
Mecze
Trefl
41
23
Energa Czarni
39
23
Anwil
39
23
PGE Turów
37
22
Zastal
37
23
Śląsk
34
22
AZS Koszalin
34
23
Kotwica
33
22
Siarka
33
23
Polpharma
31
23
PBG Basket
31
23
AZS Warszawa
28
22
ŁKS
26
24