2010-06-24 23:06,
hubert krzywda,
sports
Chris Bosh wyraził swoje zdanie na temat zbliżającego się wielkimi krokami okna transferowego, w którym prawdopodobnie i on sam będzie główną postacią.
Gwiazdor Toronto Raptors, który przypisywany jest do wielu transakcji, w których miałby wziąć udział uważa jednak, że nie będzie na pierwszym miejscu w wyścigu po nabytki tego lata w NBA.
Chris uważa bowiem, że wszyscy będą numerem dwa wobec pewnej osoby.
Najwyżej na liście marzeń wg niego będzie oczywiście LeBron James.
"Czy czekam na Jamesa? Myślę, że każdy czeka, bo każdy powinien czekać. On jest swietnym graczem i każdy kto nie bierze go pod uwagę jako priorytet musiałby być szalony. Uwaga wszystkich będzie skupiona właśnie na nim jako głównej opcji" - powiedział Bosh.
Liczba czytań: 765