START   NBA    PLK    EUROLIGA    INNE    SKLEP    LINKI    FORUM    REDAKCJA
Login:
Hasło:
Zapamiętaj
 

Jordan zawiedziony stworzeniem 'Wielkiej Trójcy' w Miami

Miami Heat są z pewnością najbardziej aktywną drużyną letniego okienka transferowego. Przypomnijmy, iż to własnie Żary zakontraktowały Wielką Trójkę: Dwyane'a Wade'a, LeBrona Jamesa oraz Chris Bosha. Czy taki zbiór gwiazd może być pewny mistrzowskiego tytułu? Co więcej, czy jest to dobra sytuacja dla samej koszykówki?

Takich decyzji transferowych nie pochlebia największa ikona koszykówki w dziejach, były gwiazdor Chicago Bulls - Michael Jordan, który otwarcie przyznaje, że za czasów jego gry taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia.

Jordan otwarcie przyznał, iż nigdy nie zrobiłby tego co LeBron James. Nigdy nie rozmawiałby ze swoimi największymi rywalami na temat wspólnej gry i dominacji ligi.

- Nie byłoby w ogólę o tym mowy. Nigdy nie podszedłbym do Larry'ego (Birda - przyp. red.), czy Magic Johnsona mówiąć "Hej, spójrzcie, może zagralibyśmy razem i stworzyli jeden, wspólny zespół." - przyznał Jordan.

Pomiędzy słowami można było wywnioskować zdanie, iż prawdziwy lider nigdy nie wpadłby na taki pomysł. Były gwiazdor Bulls dodał, że nie na tym polega przechodzenie do historii.

Co ciekawe zdanie Jordana popiera inny były gwiazdor ligi, Charles Barkley.

- Mike i ja zgadzamy się w 100%. Jeśli jesteś dwukrotnym MVP ligi nigdzie nie powinieneś odchodzić. To oni przychodzą do ciebie. To śmieszne. Lubię LeBrona, to świetny koszykarz, jednak tak naprawdę w historii sportu nie znajdziesz dwukrotnie wybieranego na najbardziej wartościowego zawodnika gracza, który odchodzi, by grać z innymi - powiedział otwarcie Barkley.

Obaj zawodnicy mają z pewnością rację co do jednego. Dla całego sportu najlepsze jest, gdy najlepsi gracze, najwięksi gwiazdorzy grają przeciwko sobie, a nie w jednej drużynie.

Czy Jordan i Barkley mają jednak rację co do wszystkiego? Czy przejścia LeBrona do Heat można traktować jako lęk przed niemożnością przejścia do historii w Cleveland? Czy byli gwiazdorzy mają rację, mówiąc pomiędzy słowami, że LeBron stchórzył?

 



Liczba czytań: 2131
Komentarze do artykułu
Autor komentarza: adamsuns
Data: 19-07-2010 13:08:44
Prawdziwy gwiazdor doprowadziłby swoją drużynę SAM do tytułu. To tylko pokazuje, że Lebrona nie można stawiać na jednym poziomi co wielkich z przeszłości. Jest tchórzem, który nie da rady udźwignąć odpowiedzialności na własnych barkach i musi mieć równie dobrych pomocników. Zero, a nie drugi MJ. Ten nigdy by się nie wsparł innymi wielkimi!

Autor komentarza: Koper4
Data: 19-07-2010 13:14:29
ze niby MJ nie miał u boku wielkich zawodnikow ?

Autor komentarza: Koper4
Data: 19-07-2010 13:20:42
mowi ci cos np nazwisko pippen ?

Autor komentarza: adir14l
Data: 19-07-2010 13:44:54
miał, ale bez MJ to nie byliby wielcy zawodnicy ;) po za tym lebron sam nigdy nie zdobyłby mistrzostwa i dlatego on nie jest wielki , a pseudonim king wziął się chyba od zakładu wywożącego smieci o takiej samej nazwie

Autor komentarza: adamsuns
Data: 19-07-2010 13:46:26
Pippen wyrósł na wielkiego, nie przyszedł do Bulls jako supergwiazda! On był tam czymś (kimś naturalnym. Zaczynał od zera. Nie był to sztucznie zdudowany duet, dwóch uznanych gwiazd. Rozwijali się obok siebie, a to co innego chłopcy.

Autor komentarza: SomGorsi
Data: 19-07-2010 13:51:57
chcialbym zauwazyc, ze LeBron w zeszlym sezonie mial do pomocy: Antawn'a Jamisona, Shaq O'Neala Zydrunas'a Ilgauskasa.
Zdecydowanie najlepsza lawka rezerwowych, w tym np. J.Hickson czy D.West i co?
Moze to nie jest ekipa na miare zwyciestwa w play-offach ?

Autor komentarza: adamsuns
Data: 19-07-2010 15:08:01
Byli mocni, to tylko wpływa na jescze gorszą ocenę Bronka. Jednak nowe Heat są na papierze nieporównywalnie mocniejsi.

Autor komentarza: shiza25
Data: 19-07-2010 15:31:46
Jordanowi to już na starość odbija , sprowadzali mu graczy a Rodman a co do Pipena to od początku był dobry generalnie nie lubie Lebrona ale to jego decyzja a wszyscy wieszają teraz na nim psy bo byli pewni że zostanie w Cavs mam nadzieje że na przekór wszystkim zdąbędą wszystko co możliwe zresztą za czasów Jordana koszykówka była prostrza nie było tak dobrej obrony to sobie chłopak mógł rzucać jaka z niego ikona koszykówki śmieszny dziadek z niego a reszta robi z niego bożyszcze jeszcze troche powieszą jego zdjęcie w kościele będzie zabawniej .

Autor komentarza: kryszak
Data: 19-07-2010 15:46:26
Łoł ostry komentarz shiza25. Ja powiem tak że to LeBron'a życie, kariera i decyzja. Co do koszykówki to nie wiem czy była prostsza czy byli słabsi zawodnicy jednego jestem pewien że LeBron nie ma takiego charakteru gry jak MJ bo mówiąc poszedł na łatwiznę do Miami może po prostu chłopak po tylu latach rozczarowań chce coś z tym zrobić i zdobyć w końcu misia?

Autor komentarza: shiza25
Data: 19-07-2010 15:58:33
kryszak słuchaj moim zdaniem poszedł tam gdzie czuje misrzostwo i na jego miejscu zrobił bym to samo i miał gdzieś wszystkich wogóle co to za tekst Jordana że dwókrotny MVP nie powinień nigdzie odchodzić , gdzie tak jest napisane a wieliki Jordan zrobił powrót do Wizards i się tylko ośmieszył ale o tym już się nie pisze.

Autor komentarza: alanw
Data: 19-07-2010 16:44:14
shiza25 błagam litości. Naprawdę rozbawiłeś mnie do łez. Po pierwsze jeśli uważasz za ośmieszenie się granie w wieku 39/40 lat przeciwko dużo młodszym (przypomnę, że był to rok 2002/2003) zawodnikom po 37 minut na mecz ze średnimi 20pkt, 3,8 as., 6.1 zb i skuteczności 44,5% za ośmieszanie się to gratuluję poczucia humoru. Dla porównania statystyki z poprzedniego sezonu Pana Joe Johnsona, który będzie zarabiał w najbliższych latach jak się nie mylę 20 mln - 38 min, 21,3 pkt, 4,9as, 4,6zb i z gry 45,8. A i jeszcze ten tekst jest świetny: "za czasów Jordana koszykówka była prostrza nie było tak dobrej obrony to sobie chłopak mógł rzucać". Błagam Cię chyba nie sam nie wierzysz w to co piszesz. Pooglądaj może mecze z lat 90 czy też 80. Poczytaj o reguła gry jakie panowały a może zrozumiesz, że wtedy gra nie była "prostsza" i zawodnicy mieli dużo trudniej niż ma to obecnie. Jednak jeśli tylko próbujesz zaistnieć na forum poprzez tego typu oderwane od rzeczywistości teksty to poproszę Cię o nie reagowanie na mój post. Z góry dziękuję.

Autor komentarza: prosekto
Data: 19-07-2010 16:46:04
@koper4
widzaiłeś co pippen robil w nba jak odszedl jordan??

nic od razu odpowiem

Autor komentarza: shiza25
Data: 19-07-2010 16:55:52
alanw chyba ty próbujesz zaistnieć na tym forum ja nie musze jeszcze raz oglądać tych meczy bo widziałem je na żywo także nie ma co podziwiać !!!

Autor komentarza: prosekto
Data: 19-07-2010 17:39:56
adamsuns dobrze mowisz. bez jordana i phila jacksona pippen +grant/rodman to nie byloby to samo

Autor komentarza: Rachuem
Data: 19-07-2010 17:40:40
"nie było tak dobrej obrony to sobie chłopak mógł rzucać" ... padłem ;) Aż muszę coś napisać od siebie.

Jordan jako obrońca często musiał grać przeciwko świetnie grającym defensorom. Czy teraz w NBA są tak świetnie broniący zawodnicy jak Joe Dumars, Charles Oakley, Mookie Blaylock? Jeśli tak, to powiedz mi kto, skoro teraz jest ponoć tak świetna obrona.
32.5 PPG, 33.6 PPG - to statystyki Jordana z lat 89-90, z okresy kiedy w NBA królowali Detroit Pistons. To właśnie oni pod kierownictwem Chucka Daly'ego wprowadzili monstrualną defensywę, dzięki której ZDOBYLI W CIĄGU DWÓCH LAT DWA MISTRZOSTWA. Prawdziwi Bad Boys i tyle, królowie obrony. Dumars, Rodman, Laimbeer. W którym dzisiejszym zespole masz zbiór tak kapitalnych obrońców? I co najważniejsze, jakim cudem ten cienias wg. Ciebie Jordan wysrubował takie staty punktowe?

Autor komentarza: AirKamilek
Data: 19-07-2010 17:43:44
W dzisiejszej lidze wystarczy chuchnac albo krzywo spojrzec na penetrujacego zawodnika i juz jest faul natomiast za czasow Jordana pod koszem kosci trzeszczaly, nikt faulow nie gwizdal i nikomu to nie przeszkadzalo poniewaz taka byla gra Stern probuje zrobic gre bez kontaktowa. Z dzisiejszymi przepisami MJ caly czas stalby na lini osobistych i spokojnie rzucalby ze srednia 40 punktow na mecz.

Autor komentarza: prosekto
Data: 19-07-2010 17:44:13
shiza25 ostro mowisz. przypomnij sobie sezon nie tak odlegly 95/96. nie bylo tam co podziwiac? slaba obrona? jordan rzucil jeszcze 50+jak wrocil do wizards wyobrazasz sobie wyczyn taki innego 38latka?
nie masz racji. jordan wyciagnal z koszykowki maximum. byl najlepszy.

Autor komentarza: ty89
Data: 19-07-2010 17:46:09
Rachuem i prosekto. proponuje olac tego goscia. to jakas pieprzona prowokacja bo wiekszych kretynizmow chyba juz nie mozna napisac w kontekscie MJ'a, defensywy zespolow grajacych w tamtym okresie itd

Autor komentarza: prosekto
Data: 19-07-2010 17:48:32
rachumen tez ma racje. detroit pistons to byla obrona na granicy faulu caly czas, lokcie. obite mordy. rodman ktory przy wzroscie 2m kryl od muresana przez shaqa do magica johnsona. o jezu to wszystko bylo tak zajebiste ze az mi sie nie chce sledzic tego sezonu ktory nadejdzie jak sobie przypominam tamte lata

Autor komentarza: prosekto
Data: 19-07-2010 17:52:05
@ ty89
dobra to ja spadam na siłownie;) na razie

Autor komentarza: ty89
Data: 19-07-2010 18:04:13
haha.ja tez prosekto :D

Autor komentarza: 41mvp
Data: 19-07-2010 18:49:21
bardzo dobrze mu powiedział jak chce być bohaterem to niech wróci do Clevland!!!

Autor komentarza: adamsuns
Data: 19-07-2010 18:54:07
Rodmana miał MJ, ale już po 3 mistrzostwach zdobytych bez niego.

Autor komentarza: v0yo
Data: 19-07-2010 20:39:12
Co do niby słabej obrony za czasów MJ. To wystarczy sobie przypomniec mecze w PO z Cavs gdzie MJ grał preciwko 2-3 obońcom :P
MJ byl i długo bedzie legendą tego sportu. Miałem to szczęście sledzić jego przebieg kariery i całej ligi zresztą też. I jedno wiem napewno NBA w latach 85-98 to były najlepsze czasy koszykówki z mnóstwem wielkich nazwisk. A teraz to tylko LeBron, Wade i Kebe...

Autor komentarza: heat
Data: 19-07-2010 20:41:32
Jako fan Heat zawsze mnie pasjonowaly mecze Heat vs Cleveland i pojedynki LBJ vs D-Wade... Tego teraz bedzie mi napewno brakowalo, z jednej strony sie ciesze ze LBJ przyszedl do Miami, lecz z drugiej przeraza mnie to jak to wszystko moze sie skonczyc... I mimo iz tak samo chce jak chlopaki z Miami aby znowu zalozyli mistrzowski pierscien, to jednak bym wolal zeby byl on bez LBJ wywalczony potem i lzami, a nie na latwize (chociaz nietwierdze ze bedzie latwo), ale kazdy obstawia ten team jako glowny kandydat do mistrzostwa...

Autor komentarza: alanw
Data: 19-07-2010 20:51:05
A ja może jeszcze coś napiszę do tematu. Otóż trudno nie zgodzić się z MJ i Barkleyem ale również trzeba przyznać rację D'Antoniemu, którego wypowiedź odnośnie przenosin LBJ też niedawno pojawiła się na stronce. Z jednej strony poszedł chłopak na łatwiznę a z drugiej chyba właśnie o to chodzi w grze w kosza. Grać z najlepszymi i wygrywać. Tylko, że nie tak buduje się swoją legendę i pokazuje, że jest się najlepszym. Widać chyba chłopakowi zabrakło charakteru.

Autor komentarza: daraskg
Data: 19-07-2010 21:23:44
Powiem tak, nigdy nie było zawodnika który zdobył tytuł sam, nawet Majkel. NIKT nie zdobył tytułu bez pomocy innych dobrych zawodników, dlatego zawsze czytając komentarze typu "Kobe nie zdobyłby trzech tytułów bez Shaqa, Kobe nie zdobyłby dwóch kolejnych bez Gasola" czy słynne już "Jordan nie zdobyłby tylu tytułów bez Pippena i Rodmana" to mnie to po prostu przeraża. Oczywiście, że to prawda, bo nie zdobyliby, tylko że te komentarze są wypowiadane w takim tonie, jakby to według niektórych czy to Kobe, czy to MJ powinni zdobyć mistrzostwo sami. James miał dwa razy z rzędu team na miarę mistrzostwa (nie liczę sezonu 06/07 kiedy to w finale SAS byli poza zasięgiem Cavs). Byłem pewny że zostanie w Cleveland, szkoda mi strasznie kibiców w tym mieście bo odchodzi świetna drużyna, no i szkoda jak tu wcześniej wspomniano nie będziemy już świadkami bezpośredniego pojedynku LeBron vs D-Wade. Sfrustrowany James chce mistrzostwa, ma do tego znakomitą okazję po latach niepowodzeń i choć zakładając że te upragnione mistrzostwo zdobędzie w Heat, to nie będzie miało takiej wartości jaką miałoby w Cleveland.

Autor komentarza: kryszak
Data: 19-07-2010 21:48:38
Dla LBJ jak na razie to jest złoty wiek, właśnie teraz może wyciągnąć z siebie maximum i właśnie teraz może stać się legendą, bohaterem lub czymś podobnym czym był kiedyś i MJ, ale teraz jak jest w miami będzie po prostu jednym z 3 którzy będą dzielić ten zaszczyt założenia mistrzowskiego pierścienia i jak dla mnie już nie będzie tego smaczku że tak powiem "napierd*lania do ostatniej kropli potu" Liga i kibice tracą zyskują tylko miami! Ale co poradzić mam nadzieje że Lakers znowu zdobędą mistrza i kobe bedzie miał 6 tytuł i 3 z rzędu! I pokaże że to on ma charakter i wole wygranego! Bo Lebron jej na pewno nie ma

Autor komentarza: heat
Data: 19-07-2010 22:16:47
Kobe juz mam 3 tytuly z rzedu;p No ladnie by bylo jakby udalo mu sie to ponownie osiagnac, ale mam nadzieje ze do tego niedojdzie;p

tak czy siak, Kobas bedzie swojego rodzaju ikona, bojownikiem, i tak zostanie zapamietany

natomiast LBJ bedzie zapamietane jako wielka trojka, i to wszystko, bedzie tylko elementem tercetu... mozliwe iz to jest przelomowa chwila i wchodzimy w dekade Miami Heat i wielkiej trojki ale to tylko spekulacjie wysztkich kibicow i bukmaherow ktorzy niemoga sie doczekac rozpoczacia sezonu zasadniczego tak jak ja ;p

Autor komentarza: kryszak
Data: 20-07-2010 01:12:39
to chyba rok przespałem ze juz ma 3 tytuły! bo wydaje mi się i w sumie jestem pewien że ma 2 tytuły z rzędu !!

Autor komentarza: jacusa
Data: 20-07-2010 01:39:32
Witam.
Czytam te wasze komentarze już od dawna ale to co napisał shiza25 skłoniło mnie do wypowiedzi.
(ŁATWIZNA)kto pamięta lata 80-90 to wie, że nie wyobraża sobie MJ w koszulce bed boys-ów lub celtów(ŁATWIZNA). Mógł zrobić to co bronek teraz(ŁATWIZNA)i mieć parę tytułów więcej albo z Thomasem i Dumarsem (ŁATWIZNA)lub z Birdem i McHale'm (ŁATWIZNA)tylko nie udowodnił by sobie i innym, że jest(był)i pozostanie najlepszy. Nie uciekł(ŁATWIZNA) tylko stawiał czoło wyzwaniom. Pozdrawiam

Autor komentarza: shiza25
Data: 20-07-2010 12:17:06
Jordan Jordan Jordan Jordan Jordan Jordan Jordan Jordan Jordan nie znacie innych dobrych koszykarzy i podrkreślam WCALE CHŁOPAK NIE BYŁ NAJLEPSZY !!!!!

Autor komentarza: amare
Data: 20-07-2010 13:12:25
kryszak: to chyba przespałeś 10 lat, bo Bryant wygrał 3 tytuły z rzędu z Shaqiem i o tym heat pisze.
shiza25: Pewnie, że znamy innych dobrych koszykarzy, ale palnąłeś głupote jakich mało, to Ci poodpisywali. A Jordan był i jeszcze długo będzie najlepszy.

Autor komentarza: jakub
Data: 20-07-2010 13:41:35
MJ niby ma racje ale podając Birda i Magica jako przykład mocno przesadza. Wade i Bosh to absolutnie niższa klasa. Owszem, poziom to allstar'owy, lecz nic ponad to (pomimo mojej całej sympatii do Wade'a - mam wrażenie że jako lider nie zrobiłby takiej kariery jak wymienieni wyżej wielcy, czy sam MJ). Mam wrażenie że po pierwszym roku ci 'najlepsi kumple' przestaną się już tak kolegować. (małym druczkiem-zostaną zjedzeni przez C's;)

Autor komentarza: shiza25
Data: 20-07-2010 15:39:08
amare Jordan najlepszy to mnie rozbawiłeś :) wszystkie jego rekordy pobite już dawno i nadal jest najlepszy gdzie na konsoli chyba hehehheee!!!!

Autor komentarza: amare
Data: 20-07-2010 16:41:19
Ty też mnie rozbawiłeś swoją dziecinnością, która aż kipi z komentarzy. 'wszystkie rekordy pobite' dobre, bardzo dobre, ciekawe które wszystkie rekordy. Czyim jesteś fanboyem? Lebrona? Jest ładna pogoda, idź z kolegami pograj w piłke, bo to wstyd wypowiadać się o czymś o czym nie ma się zielonego pojęcia. Mamy uczą takich rzeczy.

Autor komentarza: shiza25
Data: 20-07-2010 17:30:16
amare to sie rozbawiamy na wzajem i nie nie jestem fanem Lebrona wręcz go nie lubie kibicuje Celtom tylko też nie lubie jak ktoś kogoś wynosi ponad wszystkich graczy , a rekordy 71 rekord Jordana w jednym meczu dawno pobity 81 punktów Kobego z Raptors poczytaj reszte google nie boli nieuku :)

Autor komentarza: amare
Data: 20-07-2010 19:00:48
Jeśli ktoś zasługuje to się go wynosi ponad innych. 71 to rekord Jordana? I rozumiem Ty dziecko się masz za znawcę tak?
Co z tego, że kb rzucił w jednym meczu 81 punktów przeciwko najgorszej obronie NBA grając wtedy kiedy powinien siedzieć na ławie? Thompson rzucił 73 kiedyś i co, był lepszy od 99,9% graczy NBA? Wiem, że nie znasz tego nazwiska, za dużo wymagam.
Rzuciłeś jednym punktowym rekordem, który każdy zna i który jest niewiele wart, ile rekordów ma Bryant jeszcze poza youngestami? 2? 3? Rozumiem, że to jest Twoje 'wszystkie rekordy pobite'. Sam sobie otwórz gogle i poczytaj o osiągnięciach, statach i dominacji Mike'a, a potem mi tu próbuj się popisywać wiedzą.

Autor komentarza: shiza25
Data: 20-07-2010 19:08:20
amare dziecko to sam jesteś co z tego przeciwko komu rzucił 81 ale rzucił , więcej tylko rzucił Wilt Chamberlain 100 jako jedyny zawodnik w NBA ze średnią na koniec sezonu ponad 50 punktów on chociażby jest lepszy od Jordana BARANIE !!!!

Autor komentarza: shiza25
Data: 20-07-2010 19:11:27
MAM NADZIEJE ŻE TWOJA MATKA NIE PŁACZE PO NOCACH ŻE TAKIEGO POJEB..... NA ŚWIAT WYDAŁA .

Autor komentarza: amare
Data: 20-07-2010 19:39:58
haha i po co znowu piszesz coś o czym każdy wie? Nie odpowiedziałeś mi na pytanie i na fakt, który przytoczyłem, ale rozumiem, że Cię to przerosło. W czym jest lepszy Wilt? W dominowaniu kilka lat, w słabej lidze, mając znaczną przewagę fizyczną? Czy w tym, że przez 14 lat kariery wygrał 2 pierścienie grając przez większość czasu w czołowych teamach? Jordan 30.12PPG, 28.3 per36, 33.4 PO, 20 razy lider. Chamberlain 30.07, 23.6, 22.5 ;o, 8 razy lider. Bryant 25.3, 24.8, 25.5, 5 razy lider. Jak widać przepaść (to tak apropo punktów, poza którymi nic nie widzisz). Ale większość dzieci ma takie rozumowanie, rzucił więcej punktów w 1 game - jest lepszy ;o. O TS, WS, Eff już nie pisze, też są na korzyść Mike'a i to wyraźnie, tak samo jak achievements, dominance, records. Po tym 71 71 71 (rozwaliłeś mnie tym) i tym co pisałeś wcześniej o prostocie koszykówki (wszystkich tym rozwaliłeś) w sumie nie zamierzam więcej tu marnować czasu, bo to plew. Szkoda, żebyś się tak stresował w młodym wieku (nie?!!!!!!). A od baranów to możesz kolegów na podwórku wyzywać, dzieci nie powinny mieć tyle przerwy od szkoły:(
bajj

Autor komentarza: 2pac
Data: 20-07-2010 21:54:28
na początku byłem podekscytowany "wielka 3jka" w Miami. ale teraz mam odczucie,ze ż0le sie stało dla samej koszykówki, i choc uwielbiam bosha,lubie wade i lebrona, to chyba bedzie trzeba kibicowac slabszym, zeby im troche utarli nosa:) go KB24!

Autor komentarza: SomGorsi
Data: 20-07-2010 21:55:59
shiza - dla Ciebie lepszy jest Kobe czy Wilt, dla innych najlepszy jest kto inny, w tym wypadku Jordan.
Ja osobiscie uwielbiam Iversona, ktory ma takie chude nozki, jest wrecz filigranowy, a potrafil sam dojsc do finalu NBA, co jest dla mnie wrecz kosmiczne. Kazdy ma swojego idola i przy tym pozostanmy, po co robic glupia, dziecinna napinke?

Symulacja:

X: Jordan najlepszy!
Y: nie, Kobe!
X: nie, bo Jordan!
Y: nie, bo Kobe!
X: ale Jordan ma jakis tam rekord!
Y: a Kobe ma jakis tam inny rekord!
X: Twoja Stara!
Y: Twoj Stary!

^
no dajcie spokoj, prosze..

Autor komentarza: shiza25
Data: 20-07-2010 23:00:56
amare tu masz racje że dzieci nie powinny mieć tyle przerwy od szkoły widać to po twoich wypowiedziach , a dla twojej informacji to mam 36 lat i dwójke dzieci tak wiem teraz napiszesz że jestem stary i głupi itd. Wali mnie to i ty też.

Autor komentarza: Rodman
Data: 21-07-2010 19:46:28
Ja w te 36 lat nie wierzę. A jeżeli rzeczywiście tak jest, że tyle masz i to co napisałeś wyżej jest prawdą, to współczuję tej dwójce niczemu niewinnych dzieci.

Autor komentarza: Krasow
Data: 22-07-2010 11:25:47
@ SomGorsi

Genialne podsumowanie całej rozmowy :)

Autor komentarza: shiza25
Data: 22-07-2010 12:23:29
Poniższa wiadomość łamie postanowienia regulaminu. Użytkownik shiza25 piszący z IP: 89.230.53.103 dostaje ostrzeżnie. Jeśli będzie dalej łamał regulamin, zostanie usunięty ze społeczności użytkowników serwisu.
Rodman współczuj swoim dzieciom moje są jeszcze za małe żeby interesować się sportem , i nie mam pojęcia czym będą się interesowały , a tak na marginesie to moja odzina nie powinna cię obchodzić możesz obrażać mnie ale od rodziny się odpierdol !!!

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestorwanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.

 



Wyniki NBA
Wizards
Raptors
Heat
76ers
Cavaliers
Magic
Timberwolves
Nets
Bucks
Pistons
Knicks
Celtics
Suns
Rockets
Grizzlies
Thunder
Pacers
Mavericks
Lakers
Nuggets


Tabele NBA
Konferencja Wschodnia
Dywizja atlantycka
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Philadelphia
16
7
Boston
12
10
New York
8
15
New Jersey
8
16
Toronto
8
16
Dywizja centralna
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Chicago
19
6
Indiana
16
6
Milwaukee
10
12
Cleveland
8
13
Detroit
5
20
Dywizja południowo-wschodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Miami
17
6
Atlanta
16
7
Orlando
14
9
Washington
4
19
Charlotte
3
20
Konferencja Zachodnia
Dywizja północno-zachdnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
Oklahoma City
18
4
Denver
15
8
Utah
12
9
Portland
13
10
Minnesota
11
12
Dywizja pacyfiku
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
L.A. Clippers
13
7
L.A. Lakers
14
9
Golden State
8
12
Phoenix
8
14
Sacramento
7
15
Dywizja południowo-zachodnia
Drużyna
Zwycięstwa
Porażki
San Antonio
15
9
Dallas
14
10
Houston
13
10
Memphis
12
11
New Orleans
4
19


Wyniki PLK
AZS Koszalin
Anwil
Zastal
Energia Czarni
Siarka
ŁKS
Śląsk
Polpharma
PGE Turów
Trefl
PBG Basket
Kotwica


Tabela PLK
Drużyna
Punkty
Mecze
Trefl
39
22
Energa Czarni
37
22
Anwil
37
22
PGE Turów
36
21
Zastal
36
22
Śląsk
34
22
AZS Koszalin
33
22
Kotwica
33
22
Siarka
32
22
PBG Basket
31
23
Polpharma
29
22
AZS Warszawa
26
21
ŁKS
25
23