Działacze sopockiego Trefla robią wszystko, by ich drużyna w przyszłym sezonie co najmniej powtórzyła sukces z zeszłego roku. Wówczas Trefl zajął czwarte miejsce, przegrywając w małym finale z Polpharmą Starogard.
Włodarze Trefla sięgneli teraz po Pawła Kikowskiego, który w zeszłym sezonie grał w Olimpiji Ljubljana. Jednakże były zawodnik Polpaku Świecie i Kotwicy Kołobrzeg nie był tam pierwszopiątkowym graczem.
Najwięcej szans dostawał w lidze słoweńskiej, gdzie zaliczał średnio ponad 6 punktów podczas 15 minut spędzanych na parkiecie. Fatalna sytuacja finansowa klubu ze stolicy Słowenii, jak również brak porozumienia co do dalszej roli zawodnika w drużynie były przyczyną wypowiedzenia przez Kikowskiego kontraktu z Olimpiją Ljubljana, co pozwoliło mu na podpisanie umowy na występy w Treflu Sopot w sezonie 2010/11.
- Nie ukrywam, że bardzo cieszymy się z podpisania kontraktu z Pawłem Kikowskim. Ambicja, waleczność i nieustępliwość to walory charakteru poszukiwane u koszykarzy przez trenera Muiznieksa, a nasz nowy zawodnik mógłby nimi obdzielić jeszcze kilku graczy. Oprócz tego jest też świetnym atletą i bardzo dobrym, wszechstronnym koszykarzem, który poważnie wzmocni naszą siłę rażenia, a jego rywalizacja z Adamem Waczyńskim powinna przynieść obu zawodnikom, jak i całej drużynie wiele korzyści – mówi dyrektor sportowy Trefla Sopot, Tomasz Kwiatkowski.
W Polpaku którego już nie ma grał tylko rok, w Kotwicy grał znacznie więcej i nie wiem czemu o naszym klubie nie wspomniano ani słowem.
Szkoda że nie zagrasz Paweł u nas, ale życzę Ci powodzenia w nowym klubie :)