Podczas wczorajszego meczu Brazylii z Hiszpanią, podstawowy zawodnik "Canarinhos" Anderson Varejao doznał kontuzji prawej kostki. Po badaniach okazało się, że Varejao będzie musiał pauzować przez najbliższe 10 dni. Badania nie wykazały także żadnych złamań.
Do pechowego zdarzenia doszło w czwartej kwarcie, wówczas na stopę gracza Cleveland Cavaliers upadł podkoszowy gospodarzy - Fran Vasquez.
Mecz odbył się w miejscowości Logrono. Mecz świetnie zaczęli Hiszpanie, którzy szybko odskoczyli "Canarinhos". Jednakże Brazylijczycy do tego spotkania przystępowali nieco osłabieni - zabrakło bowiem Nene i Tiago Splittera.
Do przerwy, podopieczni Scariolo prowadzili 44:34. Jednak zaraz po przerwie "Canarinhos" odrobili straty. Przełomowym momentem okazała się kontuzja Varejao oraz drugie przewinienie techniczne dla trenera Rubena Magnano.
Po meczu bardzo zadowolony był szkoleniowiec Hiszpanii - Sergio Scariolo: Wszystkie założenie przedmeczowe zostały zrealizowane przez moich podopiecznych.
Zaś Fran Vazquez stwierdził: To zwycięstwo doda nam dodatkowej motywacji.
Hiszpania - Brazylia 84:68 (21:11, 23:23, 20:21, 20:13)
Hiszpania: Juan Carlos Navarro 13, Fernando San Emeterio 10, Jorge Garbajosa 10, Álex Mumbru 9, Fran Vázquez 8, Jose Manuel Calderón 8, Ricky Rubio 7, Sergio Llull 7, Víctor Claver 7, Felipe Reyes 5
Brazylia: Marcelinho Machado 14, Leandrinho Barbosa 12, Marcus Vinicius 9, Guilherme Giovannoni 8, Murilo Becker 7, Anderson Varejao 6, Nezinho 5, Álex García 5, Marcelinho Huertas 2, Raúl Neto 0