Na wtorkowej konferencji prasowej, dyrektor sportowy Tomasz Kwiatkowski jednoznacznie stwierdził, że to Polacy mają decydować o wynikach Trefla Sopot.
- Zdecydowaliśmy się w tym sezonie postawić na mocno polski skład. Chcemy, aby Polacy odgrywali najważniejszą role i żeby to oni brali na siebie ciężar gry. Chcemy w nich inwestować, ponieważ w przyszłości o wynikach Trefla mają decydować głównie Polacy - mówi Tomasz Kwiatkowski.
W poprzednim sezonie to głównie zagraniczni zawodnicy odgrywali najważniejsze role w zespole(Kinnard, Kadziulis czy Kuzminskas). Jak dotąd Trefl pozyskał Adama Waczyńskiego, Pawła Kikowskiego oraz Filipa Dylewicza. Pozostawiono także Michała Hlebowickiego oraz Marcina Stefańskiego.
Jednocześnie działacze Trefla wciąż poszukują zawodników - przede wszystkim chodzi o środkowego oraz skrzydłowego. - Prowadzone są rozmowy z wieloma zawodnikami, mamy zamiar skompletowac drużynę na poczatek września. Wówczas będą cztery tygodnie do pierwszego meczu z Dexią Mons - mówi Kwiatkowski, dyrektor sportowy Trefla.
SKŁAD TREFLA:
Rozgrywający:
Jermaine Beal - absolwent uczelni Vanderbilt(2006-2010), Trefl jest dla niego pierwszym klubem w Europie.
Giedrius Gustas - świetnie zna się z trenerem Muiznieksem, z którym w Rydze odnosił wielkie triumfy. Ostatnio występował w greckim zespole - Kavala.
Rzucający:
Adam Waczyński - wychowanek sopockiego zespołu powraca nad morze. Występował w Górniku Wałbrzych oraz PBG Baskecie Poznań. Może okazać się dużym wzmocnieniem.
Paweł Kikowski - w Treflu ma odpowiadać za zdobywanie punktów. Ma być obok Filipa Dylewicza liderem tej drużyny. Po nieudanej przygodzie w Olimpiji powraca na polskie parkiety. Wywiad z Kikowskim możecie przeczytać tutaj.
Skrzydłowi:
Filip Dylewicz - ulubieniec publiczności w Sopocie. Po przerwie znów będzie reprezentował barwy klubu z Sopotu. Kapitan reprezentacji Polski ma być tej drużyny.
Michał Hlebowicki - przyszedł do Trefla w połowie poprzedniego sezonu, wywalczył miejsce w składzie. Zna się dobrze z trenerem Muiznieksem. W latach 1998-2000 grał w Prokomie Treflu Sopot. Jak mówi Tomasz Kwiatkowski, Hlebowicki ma wielkie doświadczenie, które ma pomóc zarówno na boisku, jak i w szatni.
Marcin Stefański - w poprzednim sezonie "Stefan" pokazał, że w trudnych momentach Trefl może na niego liczyć. Wielkie serce do gry.
Łukasz Jaśkiewicz - 18-latek ma zbierać doświadczenie w ekipie Trefla Sopot. W szerokiej kadrze Polski do lat 18.
Środkowi:
Darko Cohadarevic - serbski zawodnik przybył na miesięczne testy do Sopotu. Ma powalczyć o miejsce w pierwszym składzie. Absolwent uczelni Texas Tech.
Daniel Literski - wychowanek sopockiej drużyny, podobnie jak Jaśkiewicz ma zbierać doświadczenie.
TESTY:
Paweł Herra oraz Alain Diamah - obaj na własną prośbę dołączyli do zespołu i starają się wywalczyć sobie miejsce kontrakt na grę w Sopocie.