2010-08-29 22:31,
Karol Wasiek,
Informacja własna fot. FIBA

Przy udziale ponad 10 tysięcznej publiczności, gospodarze Turcy odnieśli drugie zwycięstwo w turnieju. Tym razem na ich rozkładzie znalazła się reprezentacja Rosji. O losach spotkania zadecydowała przede wszystkim druga kwarta, którą podopieczni Tanjevicia wygrali 17-7. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był gwiazdor tureckiej koszykówki - Hedo Turkoglu, który zdobył 14 punktów.
Trzeba przyznać, że mecz nie był pasjonującym widowiskiem. Drużyny od początku postawiły na szczelną obronę. Rosjanie notabene w spotkaniu oddali tylko osiem celnych rzutów za dwa(8/28). Nieco lepiej było z dystansu, gdzie Rosjanie trafili aż dziewięć "trójek"(9/25). Taką samą skuteczność zza łuku zanotowali Turcy.
Wszystko rozstrzygnęło się w drugiej odsłonie. Koszykarze Tanjevicia grali skutecznie, w przeciwieństwie do zagubionych, bezradnych Rosjan. Podopieczni Davida Blatta przez długi czas nie potrafili trafić do kosza z gry, na pierwsze punkty musieli czekać blisko 4 minuty. Jednakże były to punkty z linii rzutów osobistych. Niemoc przełamał wreszcie 14 sekund przed końcem pierwszej połowy Sasha Kaun. Nic więc dziwnego, że Turcja prowadziła już 11 punktami.
Gospodarze jak zwykle mogli liczyć na duet Turkoglu-Ilyasova. Ten pierwszy uzbierał 14 punktów, zaś double-double było dziełem Ersana Ilyasovy - 10 punktów i 10 zbiórek. Wśród Rosjan, Kaun oraz Monia zdobyli po 13 punktów.
Turcja - Rosja 65 : 56 (16:15, 17:7, 15:15, 17:19)
Turcja: Hidayet Turkoglu 14, Ersan Ilyasova 10, Omer Asik 10, Semih Erden 9, Ender Arslan 9, Kerem Tunceri 5, Sinan Guler 3, Omer Onan 3, Kerem Gonlum 2, Oguz Savas 0.
Rosja: Siergiej Monia 13, Sasha Kaun 13, Siergiej Bykow 10, Dimitrij Kwostow 6, Witalij Fridzon 5, Andriej Woroncewicz 5, Anton Ponkraszow 2, Jewgienij Wornow 1, Timofiej Mozgow 1, Jewgienij Kolesnikow.
STATYSTYKI