
Była późna, niedzielna pora. Mo Williams leciał samolotem do Cleveland. Nieoczekiwanie lot opóźnił się o cztery godziny. Co więcej już na lotnisku Mo Williams spotkał swojego najlepszego kolegę z czasów gry w Cavaliers - LeBrona Jamesa...
Obaj zaczęli rozmawiac i podobno sporo sobie wyjaśnili. Po spotkaniu szczególnie zadowolony był Mo Williams, który stwierdził że bardzo tego potrzebował. Maurice do Cleveland trafił dwa sezony temu z Milwaukee Bucks. Od razu zaprzyjaźnił się z LeBronem Jamesem.
W sezonie regularnym Williams grał naprawdę świetnie, jednakże czas playoffs to zupełnie coś innego. Do szczęścia brakowało tylko mistrzowskiego tytułu. LeBron postanowił opuścic organizację z Cleveland. Po słynnej "decyzji" Jamesa, Williams był bardzo rozczarowany.
Wówczas kilka godzin po "decyzji" Mo Williams napisał na swoim twitterze: "Byliśmy tak cholernie blisko. A teraz robimy wielki krok wstecz".
- Część mnie ciągle czuje pewien niesmak... ale życzę mu wszystkiego najlepszego. Wystarczająco wielu ludzi jest już przeciwko niemu, nie potrzebuje kolejnego - stwierdził Mo Williams.