2010-09-01 13:10,
Paweł Łakomski,
Informacja własna fot. PZKosz
Reprezentacja Polski prowadzona przez Igora Griszczuka nie dała rady. Czwarte miejsce - w słabo obsadzonej grupie – jest blamażem polskiej koszykówki. Należy się zastanowić co teraz? Co dalej z polską kadrą? Kto ją poprowadzi w przyszłorocznych dodatkowych eliminacjach?
Griszczuk nie awansując bezpośrednio na EuroBasket 2011, nie przedłużył umowy z Polskim Związkiem Koszykówki. Kiedy w marcu Białorusin podpisywał umowę podkreślał, że mimo braku doświadczenia w europejskich pucharach, jest gotowy do pracy na reprezentacyjnym poziomie.
Okazało się, że jest zupełnie inaczej. Griszczuk nie miał po prostu pomysłu na te eliminacje. Kadra Polski często przypominała w ofensywie Anwil Włocławek. Te same zagrywki, ten sam sposób waleczności w obronie, dał – podobnie jak w PLK – drugie miejsce. Jednak największą porażką selekcjonera w tych eliminacjach były końcówki kluczowych spotkań. Brak jakichkolwiek przełożeń decyzji trenera na grę drużyny, było przerażające. Igor Griszczuk, jak napisał Łukasz Cegliński z Gazety Wyborczej, okazał się w dużym stopniu tylko motywatorem, a nie osobą, która potrafiłaby pomóc we wcześniej wspomnianych końcówkach.
Czy czas Igora Griszczuka minął? Tym razem głos oddajemy Wam! Najciekawszy komentarz zostanie nagrodzony redakcyjną koszulką Koszykówka.net!
Liczba czytań: 644
Chwilami miałem nawet wrażenie, ze zawodnicy grali poniżej swojego poziomu. Gortat który nie zbiera to nie to czego potrzebujemy. Koszar który zapomniał rozumu wziąć z szatni to też średni pomysł. Tyle tylko, ze to właśnie jest zadanie trenera, żeby zbudowac formę na odpowiedni momen, a jeżeli nie jest w stanie tego zrobić do wyselekcjonować takich zawodników którzy właśnie te formę mają. Dobry trener to taki który potrafi posadzić na ławię gwiazdę drużyny, a Griszczuk chyba nie do końca potrafił to zrobić. Zdarzały mu się sytuację kiedy ściągnął z boiska zawodników będących w gazie. A ściągnął ich tylko dlatego, ze np Lampe już wypoczął. Działał wg jakiegoś planu zamiast reagowac na to co szię dzieje. Wszyscy wiemy, ze Pan Igor zna się na koszykówce - niestety gdzieś sie pogubił...
-zero zagrywek, spontaniczna gra
-za późno bierze czas
-zły dobór kadry. chodzi mi o to, że po co brać 5 zawodników skoro nie grają?
-zostawił gre samą sobie
A według mnie co powinien zrobic?
-zagrywki np na Kelatiego który dysponuje fantastycznym rzutek 3 pkt. a nie dawać go na 1.
i wiele innych zasłon przede wszystkim wyjście do decydujących akcji a tylko widać p&r i jakieś zagrywki z anwilu tak jak jest napisane wyżej.
-jak w drużynie może być jeden rozgrywający? już lepiej dać młodego mniej doświadczonego zawodnika niż męczyć Tomka
- Pan chanas pokazał się z dobrej strony. dlaczego tak rzadko dostawał szanse?
Gra wysokich nie jest zasługą griszczuka poprsotu 4 na obwodzie żeby było meijsce i gortat ciśnie 2 razy chudzszych. Lampe też wie jak grać w trumnie.
ogólnie to powinien się znaleść trener który potrafi zawodniką powiedzieć co mają grać .
Trener USA co przerwe rysuje taktykę która jest stosowana przez zawodnikach. Stosuje więcej zagrywek w meczu niż my przez 8.
Wracajac do trenera to uwarzam ze jedynymi ludzmi z naszego otoczenia nadajacymi sie na to stanowisko sa Eugeniusz Kijewski, Andrej Urlep lub Saso Filipovski ale najlepiej jesli bedzie to zajacy sie na tym fachu trener z zagranicy, ktory bedzie mial zupelnie inny poglad na te prace, ktos niezalezny i nie sterowany przez Ludwiczuka.
Po co w plk przepis o 2 polakach??